Naczelny Sąd Administracyjny zajął stanowisko w sprawie, która ma znaczenie dla milionów Polaków. Jak informuje TVN24, NSA podjął uchwałę dotyczącą podatku od darowizn. Chodzi o przypadki, w których od takiej darowizny obowiązuje zwolnienie od podatku.
NSA potwierdził, że bezwzględnym warunkiem zwolnienia z podatku darowizn pieniężnych między osobami bliskimi - na przykład na linii rodzice-dzieci - jest udokumentowanie wpłaty tych środków na rachunek płatniczy. Przelew musi być dokonany tak, by możliwa była identyfikacja stron umowy darowizny.
- Wprowadzenie m.in. warunku udokumentowania otrzymania środków pieniężnych dowodem ich przekazania na rachunek ma na celu zapewnienie szczelności systemu podatkowego i uniemożliwienie działań zmierzających do wprowadzenia do obiegu środków pieniężnych o nieustalonym pochodzeniu - wyjaśnił sędzia Stanisław Bogucki w uzasadnieniu uchwały Izby Finansowej NSA cytowany przez portal.
Naczelny Sąd Administracyjny swoją uchwałą wyjaśnił wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich. Zdaniem RPO przepisy nie dość jasno precyzują, czy w przypadku darowizny konieczne jest udokumentowanie jej przekazania za pomocą przelewu, czy dopuszczalne przekazanie środków w gotówce, którą obdarowany sam wpłaca na swoje konto. Zdaniem RPO obecne przepisy mogą stanowić pułapkę dla podatników.
Stanowisko NSA może uznać za potężną broń w rękach urzędów skarbowych. Fiskus może bowiem w bardziej zdecydowany sposób domagać się podatku od darowizny.
Darowizna od najbliższej rodziny - np. rodziców - jest zwolniona z podatku od darowizn. Wszystko zależy jednak od tego, kto dokładnie dokonuje darowizny, jaka jest jej wartość oraz to, czy darowizny nie otrzymaliśmy już wcześniej. Istotne jest też dopełnienie formalności. Po pierwsze: trzeba zawrzeć umowę darowizny. Bez względu na to, czy ktoś przekazuje nam samochód, mieszkanie, czy gotówkę. Po drugie, w przypadku pieniędzy darowizna musi być przekazana przelewem. Po trzecie zaś - co wynika z powyższego stanowiska NSA - przelew musi identyfikować strony umowy. A zatem warto w tytule przelewu napisać "Darowizna Jana Kowalskiego dla Anny Kowalskiej". Przelew powinien pochodzić z konta osoby, która darowiznę przekazuje i wpływać na konto osoby, która ją otrzymuje.
Podatnik ma jednak prawo korzystać z określonych kwot wolnych od podatku. Obdarowani nie muszą płacić podatku, jeśli wartość darowizny nie przekracza kwoty wolnej wynikającej z grupy podatkowej.
Kwoty wolne od podatku zostały zaktualizowane w październiku 2022 roku. Przedstawiają się następująco:
Kiedy jesteśmy obdarowywani częściej przez tę samą osobę, wówczas wartość darowizny rozpatruje się łącznie - za okres pięciu lat. Oznacza to, że wszystkie datki otrzymane od jednej osoby w ciągu pięciu lat będą stanowiły podstawę do opodatkowania.
Polskie prawo podatkowe nigdy nie było proste, dlatego nie powinno nikogo dziwić, że w grupie pierwszej wyróżnia się jeszcze jedną, wyjątkową grupę 0. Jest bardzo wąska, bo należą do niej: małżonek, syn, córka, wnuk, prawnuk, matka, ojciec, dziadek i babcia, a także rodzeństwo, ojczym, macocha i pasierb.
Co istotne Sejm pracuje właśnie nad nowelizacją przepisów, które podniosą progi właśnie dla poszczególnych grup.
Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl