Banki po wyroku TSUE toną w czerwieni. Analityk: Decyzja nie będzie miała długotrwałego wpływu na sektor

TSUE orzekł w sprawie kredytów frankowych, na co zareagowała giełda. WIG Banki traci, tracą też poszczególne banki - mBank traci -4,19 proc., PKO -3,06 proc. BOŚ Bank -3,08 proc., Santander -3,34 proc., Alior -2,87 proc. - Wyrok TSUE postrzegam jako sprawę jedno-dwudniową. Nie zagraża sektorowi - stwierdził w rozmowie z Gazeta.pl. Kamil Cisowski, Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion.

TSUE wydał kluczowy wyrok w sprawie kredytów frankowych. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że banki nie mają prawa do ubiegania się od frankowiczów wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej. A właśnie ten argument był najważniejszym "straszakiem", który miał zniechęcać kredytobiorców do wystąpienia na drogę sądową. 

Zobacz wideo Rekordowe zarobki banków mimo wakacji kredytowych. Jak to możliwe?

Banki tracą na giełdzie. Po wyroku TSUE kurs w dół nawet o -3,6 proc. 

Na orzeczenie TSUE zareagowała giełda. Wyraźnie widać, że indeks WIG Banki traci -  w momencie pisania tego tekstu wynosi -2,32 proc. Jest jednak kilka banków, które tracą znacznie mocniej. I tak mBank traci -4,19 proc., PKO -3,06 proc. BOŚ Bank -3,08 proc., Santander -3,34 proc., a także Alior (-2,87 proc.).

Notowania WIG BankiNotowania WIG Banki Fot. Stooq.pl

Nieco niższe poziomy strat odnotowują Santander Bank Polska (-1,86 proc.), Pekao BP (-1,96 proc.), BNP Paribas (-1,07 proc.). W najmniejszym stopniu reakcję widać na notowaniach Banku Handlowego w Warszawie (-0,91 proc.) i ING Banku Śląskiego (0,83 proc.). 

Dwa banki wciąż "zielone". Tajemnicza reakcja giełdy po wyroku TSUE

W tej fali czerwieni dwie pozycje się wyróżniają. To Getin Bank, który rośnie symbolicznie (0,36 proc.), oraz Bank Millennium, który jest na plusie o 1,70 proc. Czy dzisiejsza reakcja giełdy to poważny cios dla sektora? W rozmowie z Gazeta.pl wyjaśnił to Kamil Cisowski, Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion. 

- Jeśli chodzi o bank Millennium, to może być jakaś anomalia, bo bank jak najbardziej jest zaangażowany w kredyty frankowe. Dzisiejsza decyzja Trybunału nie będzie miała długotrwałego wpływu na sektor. Wyrok TSUE postrzegam jako sprawę jedno-dwudniową. Nie zagraża sektorowi - stwierdził rozmówca Gazeta.pl. - Sektor powróci do hossy. W środę banki drożały na poziomie ok. 3 proc. Dzisiejsze spadki nie likwidują więc tego wzrostu - dodał. 

Ekspert przewiduje też, że temat kredytów frankowych zostanie ostatecznie uregulowany. - Moim zdaniem po wyborach będzie ustawa regulująca kwestię kredytów frankowych - stwierdził Kamil Cisowski.

Wyrok skomentował też Piotr Kuczyński, główny ekonomista DI Xelion. - Wyrok TSUE odnośnie sposobu rozliczania nieważnej "frankowej" umowy kredytowej był zgodny z tym, co wcześniej sugerował rzecznik TSUE. Katastrofy z powodu tego wyroku nie będzie - stwierdził. 

Zapewniały zresztą o tym przed wyrokiem zarówno KNF, jak i ZBP. Akcje banków tanieją, ale to normalny efekt po dość dziwnym wzroście o 3,3 proc. (WIG Banki) w środę i w sytuacji, kiedy sytuacja na giełdach zachęca do sprzedaży akcji. Zakładam, że po wyborach ustawa szykowana w KNF zostanie przez Sejm przyjęta, co drastycznie zmniejszy liczbę pozwów i tym samym ograniczy straty banków. Banków, które mają w tym roku potężne zyski

- stwierdził. 

W podobnym tonie w programie "Studio Biznes" wypowiadał się w środę główny ekonomista Banku Pekao Ernest Pytlarczyk. - Kredyty frankowe nie są tak ważne dla sektora, jak kilka lat temu. To już nie jest problem całego sektora, a pojedynczych banków - mówił. 

Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd. (usługa inwestycyjna Cinkciarz.pl), w analizie przesłanej Gazeta.pl podkreśla, że decyzja TSUE niekorzystna dla sektora bankowego wywołała gwałtowną wyprzedaż akcji banków.

- Mimo tego kredytobiorcy nadal są zobowiązani do spłaty kapitału (bez odsetek), chyba że ich umowy zostaną poddane procesowi. To spełnienie czarnych scenariuszy, których sektor bankowy obawiał się od dłuższego czasu. Jednym z nielicznych banków, który zanotował wzrost wartości akcji pomimo problemów z kredytami frankowymi po decyzji TSUE, jest Bank Millennium. Może to wynikać z wymogu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG) dotyczącego zwiększenia poziomów zabezpieczenia płynności banku do końca roku, co podnosi bezpieczeństwo jego wypłacalności - stwierdził. 

Więcej o: