Nie milkną echa decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Organ zdecydował w środę o obniżeniu stóp procentowych o 75 punktów bazowych do poziomu 6 proc. Takiego ruchu nie spodziewał się nikt, bo oczekiwania rynkowe zakładały utrzymanie stóp na jednakowym poziomie lub ich obniżkę o 25 punktów bazowych. W efekcie ucierpiał złoty, którego wartość spadła o około 7-8 groszy. Decyzja Rady odbije się też na wynikach Santander Bank Polska.
Bank wylicza w raporcie, że w ciągu roku negatywny wpływ na jego wynik finansowy z tytułu odsetek może wynieść nawet 525 mln zł. Dodatkowo spółka zależna Santander Consumer Bank odczuje podobny negatywny wpływ w wysokości od 15 mln zł do 20 mln zł. "W związku z powyższym, negatywny wpływ na wynik z tytułu odsetek Grupy w okresie kolejnych dwunastu miesięcy wyniesie od 390 mln zł do 545 mln zł" - czytamy w raporcie banku. Wpływ ten będzie widoczny w kolejnych kwartałach, a jego rzeczywista skala będzie uzależniona od realizacji założeń biznesowych i możliwych zmian bilansu.
Straty banku wprost wynikają ze zmniejszonych odsetek, które zapłacą kredytobiorcy. Przykładowo Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera jest zdania, że dla kredytu na 300 tys. zł opartego o WIBOR 3M, udzielonego we wrześniu 2021 r. na 30 lat, rata spadnie do ok. 2218 zł z 2418 zł dotychczas. Dla podobnego kredytu na 500 tys. zł obniżka stóp przez RPP będzie oznaczać ratę niższą o ponad 330 zł (ok. 3700 zł vs. ponad 4030 zł dotychczas) - podaje Mikołaj Fidziński z next.gazeta.pl.
Santander zwraca jednak uwagę, że w przypadku obniżenia stóp procentowych o 100 pkt bazowych, łączna wrażliwość wyniku z tytułu odsetek banku w okresie 12 miesięcy wyniosłaby od 500 mln zł do 700 mln zł, który również materializowałby się z kwartału na kwartał. Jak dodano, "zarówno podane wyliczenia jak i założenia mogą ulec zmianie".