Fuzja Orlenu i Lotosu. Poseł koalicji chce komisji śledczej, bo to "gigantyczny skandal"

Donald Tusk zapowiedział rozliczenie rządów PiS. Wymienił w tym kontekście powstanie trzech komisji śledczych, które miałyby się zająć wyborami kopertowymi, aferą wizową i podsłuchami z wykorzystaniem Pegasusa. Michał Kobosko z Polski 2050 uważa, że zbadania wymaga jeszcze jedna sprawa: fuzja Orlenu z Lotosem.
Mateusz Morawiecki i Daniel Obajtek
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Zapowiadałem w czasie kampanii, że chcemy naprawiać Polskę po rządach PiS i pierwszym krokiem musi być rozliczenie - powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Sejmie. Michał Kobosko, wiceszef Polski 2050, postuluje przy tym, że oprócz wspomnianych przez lidera PO trzech komisji śledczych, powinna zostać zbadana także fuzja Orlenu i Lotosu. 

Zobacz wideo Karnowski: Nie rozumiem, dlaczego połączono Orlen z Lotosem

Komisja śledcza ds. fuzji Orlenu z Lotosem?

- Jesteśmy przed finalnymi dyskusjami, decyzjami i to jeszcze chwilę potrwa, nim złożymy wnioski ws. powołania tych komisji śledczych. Na pewno będzie ich kilka. Na pewno wśród tych dużych afer jest kilka znaczących - powiedział Kobosko w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jego zdaniem fuzja Orlenu z Lotosem to "gigantyczna afera i skandal" i tym zagadnieniem powinna zająć się odrębna komisja śledcza. Lotos był wspomniany w części "rozliczeniowej" 100 konkretów Platformy Obywatelskiej, ale w kontekście sprzedaży udziałów Rafinerii Gdańskiej koncernowi Saudi Aramco. "Rozliczymy wszystkie afery Daniela Obajtka, w tym sprzedaż udziałów w Rafinerii Gdańskiej" - czytamy w programie partii Donalda Tuska.

Domański: Dokładnie zbadamy, jak doszło do tej transakcji

Natomiast o tym, że fuzja wymaga prześwietlenia mówił m.in. po wyborach Andrzej Domański, współtwórca programu gospodarczego Koalicji Obywatelskiej, który według doniesień medialnych przymierzany jest w nowym rządzie do stanowiska ministra finansów. - Chcemy, aby konkurencyjność na polskim rynku rosła. Odwrócenie fuzji Orlenu z Lotosem wydaje się z punktu prawnego bardzo trudne, ale oczywiście dokładnie zbadamy, jak doszło do tej transakcji, czyje interesy były realizowane, kto doradzał i kto na tym potencjalnie nieuczciwie zarobił - stwierdził Domański w programie wyborczym Busines Inisdera i Onetu. Dopytywany o to, czy "pachnie" tu komisją śledczą, badającą fuzję, odpowiedział: "tak, ja ten zapach czuję".

Olechnowicz: To likwidacja świetnej firmy giełdowej

W czerwcu 2022 roku oba koncerny podpisały plan połączenia podmiotów. Ustalono w nim, że parytet wymiany akcji ma wynosić 1,075 akcji Orlenu za jedną akcję Lotosu. Nie wszyscy związani z przemysłem rafineryjnym popierali jednak fuzję największych koncernów.  - To jest bzdura, której nikt nigdy nie powinien wypowiadać, że fuzja, to tworzenie czempiona. To wyprzedaż, likwidacja świetnej firmy giełdowej - mówił nam Paweł Olechnowicz, prezes grupy Lotos w latach 2002-2016. 

Więcej o: