- Zapowiadałem w czasie kampanii, że chcemy naprawiać Polskę po rządach PiS i pierwszym krokiem musi być rozliczenie - powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Sejmie. Michał Kobosko, wiceszef Polski 2050, postuluje przy tym, że oprócz wspomnianych przez lidera PO trzech komisji śledczych, powinna zostać zbadana także fuzja Orlenu i Lotosu.
- Jesteśmy przed finalnymi dyskusjami, decyzjami i to jeszcze chwilę potrwa, nim złożymy wnioski ws. powołania tych komisji śledczych. Na pewno będzie ich kilka. Na pewno wśród tych dużych afer jest kilka znaczących - powiedział Kobosko w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Jego zdaniem fuzja Orlenu z Lotosem to "gigantyczna afera i skandal" i tym zagadnieniem powinna zająć się odrębna komisja śledcza. Lotos był wspomniany w części "rozliczeniowej" 100 konkretów Platformy Obywatelskiej, ale w kontekście sprzedaży udziałów Rafinerii Gdańskiej koncernowi Saudi Aramco. "Rozliczymy wszystkie afery Daniela Obajtka, w tym sprzedaż udziałów w Rafinerii Gdańskiej" - czytamy w programie partii Donalda Tuska.
Natomiast o tym, że fuzja wymaga prześwietlenia mówił m.in. po wyborach Andrzej Domański, współtwórca programu gospodarczego Koalicji Obywatelskiej, który według doniesień medialnych przymierzany jest w nowym rządzie do stanowiska ministra finansów. - Chcemy, aby konkurencyjność na polskim rynku rosła. Odwrócenie fuzji Orlenu z Lotosem wydaje się z punktu prawnego bardzo trudne, ale oczywiście dokładnie zbadamy, jak doszło do tej transakcji, czyje interesy były realizowane, kto doradzał i kto na tym potencjalnie nieuczciwie zarobił - stwierdził Domański w programie wyborczym Busines Inisdera i Onetu. Dopytywany o to, czy "pachnie" tu komisją śledczą, badającą fuzję, odpowiedział: "tak, ja ten zapach czuję".
W czerwcu 2022 roku oba koncerny podpisały plan połączenia podmiotów. Ustalono w nim, że parytet wymiany akcji ma wynosić 1,075 akcji Orlenu za jedną akcję Lotosu. Nie wszyscy związani z przemysłem rafineryjnym popierali jednak fuzję największych koncernów. - To jest bzdura, której nikt nigdy nie powinien wypowiadać, że fuzja, to tworzenie czempiona. To wyprzedaż, likwidacja świetnej firmy giełdowej - mówił nam Paweł Olechnowicz, prezes grupy Lotos w latach 2002-2016.