Mają pompy ciepła i są załamani. "Osoby palące śmieciami i oponami będą miały niższe koszty"

Właściciele pomp ciepła narzekają, że obecne limity zużycia prądu są niewystarczające. - Uważam, że osoby, które wybrały pompy, powinny mieć inne taryfy na prąd - twierdzi czytelnik money.pl.
Innowacyjna instalacja OZE, która składa się z instalacji fotowoltaicznej, pompy ciepła i magazynu ciepła (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Właściciele domów, którzy zamontowali sobie pompy ciepła, są załamani. "Moje roczne zużycie prądu wynosi 9000 kWh, a będę chroniony taryfą tylko do 1500 kWh. W 2023 r. zużyłem 9000 kWh i byłem chroniony do 3000 kWh. Dostałem dofinansowanie w wysokości 1,5 tys. zł w związku z posiadaniem pompy ciepła. W tym roku nie ma informacji o tym wsparciu. Uważam, że osoby, które wybrały pompy, powinny mieć inne taryfy na prąd" - napisał czytelnik do redakcji money.pl.

Zobacz wideo Anita Sowińska: Nasze priorytety to odnawialne źródła energii i zajęcie się nielegalnymi składowiskami odpadów

Właściciel pompy ciepła mówi o absurdzie. "Zamrożenie cen prądu w przypadku pomp jest śmieszne"

W jego ocenie sytuacja jest absurdalna. "Osoby ogrzewające domy gazem, ekogroszkiem (węglem), czy nawet palący śmieciami i oponami będą miały dużo niższe koszty niż ci, którzy wybrali pompę ciepła. Zamrożenie cen prądu do 1500 kWh w przypadku pomp jest śmieszne" - czytamy.

W piątek prezes URE zatwierdził taryfy na sprzedaż energii elektrycznej na 2024 r. do odbiorców w gospodarstwach domowych czterem tzw. sprzedawcom z urzędu. Chodzi o spółki PGE Obrót, Tauron Sprzedaż, Enea i Energa Obrót. Zatwierdzono również taryfy pięciu największym dystrybutorom energii (OSD): PGE, Tauron, Enea, Energa i Stoen Operator. Ceny energii będą niższe o 31,3 proc. w stosunku do taryf zatwierdzonych na 2023 r.

Jednak Polacy tego nie odczują, ponieważ ustawa podpisana przez Andrzeja Dudę zakłada mrożenie cen do połowy 2024 r. Maksymalne ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych zostaną zamrożone na poziomie 412 zł za MWh netto. W przypadku zużycia energii powyżej limitu cena maksymalna wyniesie 693 zł/MWh. Limity są następujące: 1500 kWh dla gospodarstw domowych, 1800 kWh dla osób z niepełnosprawnością oraz 2000 kWh dla rolników i dla rodzin z Kartą Dużej Rodziny.

Pompy ciepła wciąż są hitem, ale popularność zaczyna słabnąć

Pompy ciepła od miesięcy są niekwestionowanym królem programu "Czyste Powietrze". W styczniu 2022 r. udział pomp ciepła we wnioskowanych źródłach wynosił zaledwie 28 proc. i był niewiele wyższy od kotłów na biomasę (26 proc.), ale największym zainteresowaniem (40 proc.) cieszyły się kotły gazowe kondensacyjne.

Wnioskowane źródła ciepła w programie Priorytetowym Czyste Powietrze w latach 2022/2023
Wnioskowane źródła ciepła w programie Priorytetowym Czyste Powietrze w latach 2022/2023Wykres: czystepowietrze.gov.pl

Popularność pomp ciepła wystrzeliła i od czerwca 2022 r. utrzymywała się na poziomie co najmniej 60 proc. Udział pomp ciepła zaczął się kurczyć od stycznia 2023 r. (64 proc.). W październiku 2023 r. popularność pomp spadła do 48 proc. Z kolei zainteresowanie kotłami gazowymi kondensacyjnymi było na poziomie 30 proc., a popularność kotłów na biomasę wzrosła do 21 proc. Kotły na biomasę to urządzenia, które w procesie spalania wykorzystują substancje organiczne pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, ulegające biodegradacji. Chodzi zatem o paliwo ekologiczne, jak np. pellet.

Więcej o: