Zapadł wyrok ws. pobicia Wojciecha Kwaśniaka. Jego zleceniodawca spędzi 10 lat w więzieniu

W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa zapadł wyrok ws. Wojciecha Kwaśniaka. Za zlecenie pobicia wiceszefa Krajowego Nadzoru Finansowego Piotr. P. został skazany na 10 lat więzienia. Sąd zdecydował także o losie współoskarżonego Jakuba W.
12 lutego 2019 r. Wojciech Kwaśniak w szczecińskim sądzie
CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Piotr P., który zlecił pobicie Wojciecha Kwaśniaka, został skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok zapadł także w sprawie współoskarżonego Jakuba W., który współtworzył plan napadu na byłego szefa Krajowego Nadzoru Finansowego (KNF). Najbliższe dwa lata mężczyzna spędzi w więzieniu.

Zobacz wideo Wojciech Kwaśniak o zorganizowanej grupie przestępczej w SKOK Wołomin

Sąd wydał wyrok ws. pobicia byłego szefa KNF. Kwaśniak dostanie 500 tys. zł zadośćuczynienia

Sąd zobowiązał Piotra P. do zapłaty pokrzywdzonemu zadośćuczynienia opiewającego na kwotę 500 tys. zł. Skazany został objęty zakazem kontaktu i zbliżania się do Kwaśniaka na okres 10 lat. Orzeczenie jest nieprawomocne. Proces pobicia byłego szefa KNF ruszył w 2015 r. Dwa lata później sprawę przerwało jednak przejście sędzi prowadzącej na urlop macierzyński. Mimo końcowej fazy postępowania oznaczało to powrót do jego początku. Ostatecznie proces wznowiono dopiero w 2019 r.

Pobicie Wojciecha Kwaśniaka. "Efektem mojej pracy było zdemaskowanie grupy przestępczej"

Do brutalnego ataku na ówczesnego szefa KNF doszło w 2014 r. Mężczyzna został napadnięty pod swoim domem w warszawskim Wilanowie. Kwaśniak zajmował się wtedy nadzorem kontroli Skoku, z którego - według ustaleń śledczych - miało zostać wyprowadzone trzy mld zł. Piotr P. w przeszłości zasiadał natomiast we władzach SKOK Wołomin. Oskarżony był także agentem Wojskowych Służb Informacyjnych i głównym podejrzanym w sprawie badanej przez pokrzywdzonego. "Efektem m.in. mojej pracy było zdemaskowanie zorganizowanej grupy przestępczej i, we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Gorzowie Wielkopolskim, uniemożliwienie tej grupie kontynuowania działalności w ramach wołomińskiego SKOK-u" - opisywał trzy lata temu Kwaśniak.

Więcej o: