Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Piotr P., który zlecił pobicie Wojciecha Kwaśniaka, został skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok zapadł także w sprawie współoskarżonego Jakuba W., który współtworzył plan napadu na byłego szefa Krajowego Nadzoru Finansowego (KNF). Najbliższe dwa lata mężczyzna spędzi w więzieniu.
Sąd zobowiązał Piotra P. do zapłaty pokrzywdzonemu zadośćuczynienia opiewającego na kwotę 500 tys. zł. Skazany został objęty zakazem kontaktu i zbliżania się do Kwaśniaka na okres 10 lat. Orzeczenie jest nieprawomocne. Proces pobicia byłego szefa KNF ruszył w 2015 r. Dwa lata później sprawę przerwało jednak przejście sędzi prowadzącej na urlop macierzyński. Mimo końcowej fazy postępowania oznaczało to powrót do jego początku. Ostatecznie proces wznowiono dopiero w 2019 r.
Do brutalnego ataku na ówczesnego szefa KNF doszło w 2014 r. Mężczyzna został napadnięty pod swoim domem w warszawskim Wilanowie. Kwaśniak zajmował się wtedy nadzorem kontroli Skoku, z którego - według ustaleń śledczych - miało zostać wyprowadzone trzy mld zł. Piotr P. w przeszłości zasiadał natomiast we władzach SKOK Wołomin. Oskarżony był także agentem Wojskowych Służb Informacyjnych i głównym podejrzanym w sprawie badanej przez pokrzywdzonego. "Efektem m.in. mojej pracy było zdemaskowanie zorganizowanej grupy przestępczej i, we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Gorzowie Wielkopolskim, uniemożliwienie tej grupie kontynuowania działalności w ramach wołomińskiego SKOK-u" - opisywał trzy lata temu Kwaśniak.