Wielki Piątek jest ustawowo dniem pracującym, ale np. związkowcy mają propozycję, by to się zmieniło i ten dzień dołączył do listy dni wolnych. Paweł Galec, przedstawiciel Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych mówił niedawno w rozmowie z "Faktem", że dzień wolny od pracy w Wielki Piątek, to "bardzo dobry pomysł". Jego zdaniem w wielu przedsiębiorstwach pracownicy i tak dostają tego dnia wolne albo czas pracy jest skrócony.
W końcówce 2018 r. projekt ustawy, w której Wielki Piątek miałby być dniem wolnym od pracy, został złożony w Sejmie przez PSL. Jednak utknął w sejmowej "zamrażarce" i nic nie wskazuje na to, by stamtąd wyszedł.
Ludowcy chcieli także, by Wigilia była dniem wolnym. W 2023 r. tak się stało, bo Wigilia przypadała w niedzielę. Wprowadzone wtedy przepisy sprawiły, że niedziele handlowe w minionym roku wypadły odpowiednio 10 i 17 grudnia.
Okazuje się jednak, że na kontynencie europejskim są państwa, w których Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy. I jest ich całkiem sporo. Tak jest: w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, Estonii, Finlandii, Malcie, Portugalii, Czechach, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Słowacji, Danii, Cyprze, Łotwie i Bułgarii. Jeśli chodzi o Polskę, to dniami ustawowo wolnymi od pracy są Wielkanoc i Poniedziałek Wielkanocny. Podobnie jak u nas jest także w Ukrainie, Grecji, Chorwacji, Rosji, Austrii i we Włoszech.
- Czas ten ma rodzinny charakter i wiąże się z koniecznością wykonania wielu obowiązków domowych. Brak obowiązków służbowych w tym okresie pozwoli pracownikom na zbalansowanie czasu poświęcanego na pracę i życie rodzinne podczas tak ważnych i rodzinnych świąt - uważa Paweł Galec z OPZZ.
Aktualnie w przepisach mamy 13 dni ustawowo wolnych od pracy. To m.in.: Nowy Rok, Święto Trzech Króli i Wszystkich Świętych. Oprócz dwóch dni w czasie świąt wielkanocnych, pracownicy mają także wolne w czasie dwóch świątecznych dni Bożego Narodzenia.