Dzielnice biedy. Alarmujące dane. Coraz więcej ludzi na świecie żyje w slumsach

Polski Instytut Ekonomiczny, powołując się na dane ONZ, informuje że w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku ogromnie zwiększyła się populacja osób żyjących w dzielnicach nędzy, czyli w tzw. slumsach.
Indie. Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza.pl

Dzielnice slumsów powstają przede wszystkim w regionach dotkniętych biedą, dużym rozwarstwieniem społecznym, z niewydolnymi instytucjami państwowymi. Jednocześnie obszary, na których są tworzone slumsy, cechują się niskim poziomem rozwoju gospodarczego przy wysokim wzroście wskaźnika urbanizacji - wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). 

Zobacz wideo Bieda w Afganistanie zmusza ludzi do żebrania o chleb. Smutne obrazki z życia zwykłych ludzi

Najwięcej slumsów jest w Indiach 

PIE dodaje, że "największe ludnościowo dzielnice biedy są w centralnej oraz południowej Azji". W Indiach znajduje się najwięcej slumsów na świecie. Mieszka w nich aż 237 mln osób. Natomiast najwyższy odsetek osób mieszkających w slumsach odnotowano w afrykańskim Czadzie. To 82 proc. ludności miejskiej. Zdaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego wraz z rosnącą liczbą ludzi i postępującym procesem urbanizacji będzie przybywać dzielnic nędzy na świecie. "Według ONZ, w kolejnych 30 latach światowa populacja mieszkańców slumsów zwiększy się o 2 mld osób. Oznacza to 3 mld osób do 2050 r. Za połowę tego przyrostu ma odpowiadać 8 państw: Nigeria, Filipiny, Etiopia, Tanzania, Indie, Demokratyczna Republika Konga, Egipt oraz Pakistan" - pisze Jędrzej Lubasiński. 

Oto główne przyczyny powstawania slumsów

Organizacja Narodów Zjednoczonych podkreśla, że głównymi czynnikami powstawania slumsów są przede wszystkim: szybka urbanizacja, nieefektywne planowanie urbanistyczne miast i niska dostępność mieszkań dla gospodarstw będących w biedzie lub posiadających niskie dochody. Tymczasem okazuje się, że "od kilkudziesięciu lat państwa o niskim dochodzie doświadczają największego przyrostu liczby miast".

Wystarczy wspomnieć, że w latach 1975-2000 liczba ośrodków miejskich w krajach rozwijających się wzrosła o 270 proc. "W okresie 2020-2070 wzrost ten ma wynieść kolejne 76 proc. przy 6 proc. w państwach rozwiniętych. Największy przyrost w liczbie miast powyżej 1 mln mieszkańców będzie miał miejsce w regionach z obecnie najwyższą populacją slumsów - Afryce Subsaharyjskiej i Południowej Azji" - czytamy w opracowaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. ONZ wylicza natomiast, że już 1 proc. wzrost liczby ludności miast w Afryce i Azji będzie przekładać się na zwiększanie tam liczby liczby slumsów odpowiednio o 2,3 proc. i 5,3 proc. 

Więcej o: