Tego urlopu pracodawca nie może odmówić. Grozi mu nawet 30 tys. złotych grzywny

Zwolnienie od pracy z powodu siły wyższej obowiązuje od 2023 roku. Przysługuje w sprawach rodzinnych, które są spowodowane chorobą albo wypadkiem. W ciągu roku pracownikowi przysługują 2 dni lub 16 godzin takiego zwolnienia. Pracodawca nie ma prawa go odmówić. Inaczej zapłaci grzywnę.
Zwolnienie z powodu siły wyższej (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Joanna Dzikowska / Agencja Wyborcza.pl

26 kwietnia 2023 roku w Kodeksie pracy pojawił się zapis o tzw. urlopie z powodu siły wyższej. Nowy rodzaj zwolnienia przysługuje w nagłych sytuacjach, które regulują przepisy.

Zobacz wideo Ile powinniśmy mieć wolnego? [SONDA]

Zwolnienie z powodu siły wyższej. Czym jest i jak można je wykorzystać?

Dodatkowy urlop z powodu działania siły wyższej przysługuje pracownikowi "w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli jest niezbędna natychmiastowa obecność pracownika" - stanowi art. 148 Kodeksu pracy. Aby otrzymać taki urlop, okoliczności, które uniemożliwiają pracę, powinny być nagłe i niezależne od pracownika.

Zwolnienie można wykorzystać w formie godzin lub dni. Wymiar urlopu z powodu siły wyższej to dwa dni lub szesnaście godzin w roku kalendarzowym. O sposobie wykorzystania zwolnienia pracownik decyduje w pierwszym wniosku o udzielenie urlopu. Kodeks pracy nie reguluje formy, w jakiej wniosek o urlop z powodu siły wyższej musi zostać złożony.

Urlop z powodu siły wyższej - komu przysługuje? Co z wynagrodzeniem?

Urlop z tytułu siły wyższej mogą wziąć tylko osoby zatrudnione na umowie o pracę, na cały lub część etatu. Takie zwolnienie nie przysługuje zatrudnionym na umowie zlecenie, o dzieło i umowie B2B. W czasie zwolnienia z powodu siły wyższej pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia w wysokości połowy wynagrodzenia. Urlop nie podlega przeniesieniu na kolejny rok. Jeśli w danym roku z niego nie skorzystamy, niewykorzystane dni lub godziny po prostu przepadają.

Pracodawca ma obowiązek udzielić zwolnienia od pracy na żądanie zgłoszone przez pracownika we wniosku najpóźniej w dniu korzystania z tego zwolnienia. Jeśli nie zgodzi się na urlop, popełni tym samym wykroczenie. Może otrzymać za to grzywnę w wysokości od tysiąca do nawet trzydziestu tysięcy złotych.

Więcej o: