Kiedy można mówić "paczkomat"? Szef Poczty Polskiej: Lubię Rafała Brzoskę, ale nie wygłupiajmy się

Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej, w obszernym wywiadzie dla Wirtulanej Polski deklaruje m.in., że nie zamierza odpuszczać rynku usług kurierskich. W tle pojawia się m.in. nazwa "paczkomat".
Sebastian Mikosz i Rafał Brzoska
Fot. Dawid Żuchowicz, Maciek Jaźwiecki/Agencja Wyborcza.pl

"Będę mówił paczkomat": - Lubię Rafała Brzoskę, mam do niego ogromny szacunek, ale nie wygłupiajmy się, że nie możemy mówić "paczkomat" - stwierdził Sebastian Mikosz. Zdaniem prezesa Poczty Polskiej to, że Brzoska "zarezerwował sobie tę nazwę, nie oznacza przecież, że będziemy udawali, że paczkomat to jest tylko urządzenie InPostu". Jak zapewnił Mikosz, wierzy, że Brzoska "nie wkurzy się na niego" za te słowa. - On wie, że go darzę dużym szacunkiem, ale o to się zawsze spieramy - przyznał. Podkreślił przy tym, że za każdym razem, gdy mówi o paczkomatach, to "kancelaria Rafała" wysyła do niego list. - Ale jesteśmy jako Poczta w sądzie w tej sprawie, na razie wychodzi na nasze - podkreślił. 

O co chodzi? W 2023 r. wybuchła burza po tym, gdy InPost w wysłanym przez spółkę e-mailu zalecał swoim kontrahentom nieodmienianie słowa "paczkomat". Głos w sprawie zabrał potem prezes InPostu Rafał Brzoska, który tłumaczył, że klientów i fanów urządzeń to zalecenie nie dotyczy. Wskazywał również, że jego firma "w ciągu wielu lat wydała miliardy złotych, żeby ten brand zbudować, więc nie chce ułatwiać życia nieuczciwej konkurencji". "Jeżeli chcą zbudować swoją markę, niech się wezmą do pracy, a nie korzystają z naszych rozwiązań, dlatego będziemy bronić naszej marki Paczkomat® InPost" - podkreślał. 

Zobacz wideo Poczta Polska: nie będzie zwolnień listonoszy i zamykania placówek, wyrzucimy prawicowe gazetki

Poczta przespała właściwy moment? Sebastian Mikosz przyznał w wywiadzie, że Poczta Polska na rynku e-commerce "przespała właściwy moment" i "pytanie o rolę kurierki w działalności Poczty Polskiej jest jednym z najtrudniejszych". - Dziś stoimy na peronie i widzimy odjeżdżający pociąg - ocenił. - Musimy znaleźć usługi, które sprawią, że ludzie będą przychodzić do placówek pocztowych. Być może paczkomat powinien być jako jedna z usług, obok bankomatu, wpłatomatu, opłatomatu i szeregu innych "-matów"? - zastanawiał się prezes Poczty Polskiej. 

O co chodzi z "paczkomatem"? Więcej na ten temat w tekście pt. "Rafał Brzoska o słowie 'paczkomat': Zakaz odmieniania nie był skierowany do klientów".

Źródło:Wirtualna Polska

Więcej o: