Tajemnicze urządzenie Samsunga. Czas na pożegnanie z Androidem?

Robert Kędzierski
Samsung nie rezygnuje z inteligentnych opasek i zegarków. Kolejne doniesienia potwierdzają, że następny produkt z tej serii może być początkiem nowego rozdziału. Czy mobilne gadżety potrzebują Androida?

Jak pisaliśmy kilka tygodni temu Samsung intensywnie pracuje nad nowymi inteligentnymi gadżetami. Firma zaprezentowała na swojej stronie (tylko przez chwilę, zdjęcia natychmiast zniknęły) opaskę Gear Fit 2 oraz słuchawki Gear IconX.

Przeczytaj też: Gadżet do mierzenia ilości bąków... Producenci inteligentnych urządzeń oszaleli?

Najbardziej tajemniczy produkt wciąż pozostaje znany jedynie z nazwy kodowej. Chodzi o Solis - czyli najpewniej smartwatch Gear S3.

Według portalu Slashgear urządzenie może działać w oparciu o tworzony przez Samsunga system Tizen. I właśnie ta cecha produktu, a nie okrągły kształt koperty, czy żłobienia przypominające promienie słońca, o których mowa w przeciekach, mogą zwiastować najważniejszą zmianę na rynku.

Samsung najwyraźniej nie porzucił planów zbudowania alternatywy dla Androida przeznaczonego na inteligentne gadżety. Slashgear przypomina, że ostatnio grupę producentów sprzętu deklarujących chęć korzystania z Tizena opuściło ostatnio kilka firm. Ma to ułatwić podejmowanie decyzji, rozwój systemu w określoną stronę. Pierwsze pogłoski o tym, że prace nad Tizenem są początkiem "rozwodu" Samsunga z Androidem pojawiły się już dwa lata temu. Dziś w branży znów mówi się o tym, że część smartfonów Samsunga może działać na tym systemie.

 

Tizen wydaje się być dobrą alternatywą dla Androida, ale ma swoje ograniczenia. Największe to aplikacje. Deweloperzy nie lubią rozmieniać się na drobne - WatchOS i Android Wear są już dostatecznym wyzwaniem. System Samsunga może jednak okazać się wystarczającym rozwiązaniem dla wielu nieco mniej skomplikowanych urządzeń. Jego sukces pozwoliłby rozwinąć się całej branży, a na tym konsumenci zawsze korzystają  - więcej urządzeń to większy wybór i niższe ceny. Powinniśmy więc kibicować Tizenowi.

Osobna kwestia to los całej branży inteligentnych gadżetów. Producenci z nich nie rezygnują, rynek rośnie. Ale nie jest tak lukratywny i przełomowy, jak rynek smartfonów. W dłuższej perspektywie może okazać się, że dynamika sprzedaży słabnie.