Polska rajem dla dronów? A jak jest na świecie? W UE będą nowe przepisy

Już ponad 140 krajów świata uchwaliło przepisy regulujące korzystanie z dronów. Te w Europie są najbardziej liberalne na świecie - wynika z raportu firmy Surfshark. Już 31 grudnia w EU (w tym w Polsce, która jest jednym z krajów najbardziej przyjaznych dronom) wchodzą nowe przepisy dotyczące latania takimi urządzeniami.
Zobacz wideo A gdyby dom zaczął Ci pomagać? [Materiał promocyjny]

W samych tylko Stanach Zjednoczonych zarejestrowanych jest obecnie 1,7 mln dronów. I będzie ich stale przybywać. Zresztą nie tylko za oceanem, ale również i w innych częściach globu. W ciągu najbliższych pięciu lat wartość rynku dronów ma na całym świecie wzrosnąć niemal dwukrotnie do 42,8 mld dolarów - wynika z raportu firmy Surfshark.

Najlepiej drony mają w Europie i USA

Liczba niewielkich bezzałogowych statków powietrznych od dawna rosła, dlatego konieczne były przepisy regulujące korzystanie z dronów. Od wielu lat obowiązują one w dużej części Europy, w tym w Polsce. Na ten moment korzysta z nich łącznie 143 państw na świecie. Jak podkreślają jednak specjaliści z Surfshark, koncentrują się one przede wszystkim na sposobie obsługi dronów, a nie poszanowaniu prywatności.

W raporcie Surfshark podzielono je na siedem podstawowych kategorii, a każdy z krajów przypisano do jednej z nich. W Europie, w dwóch państwach (Szwecji i Estonii) niemal nie obowiązują restrykcje dotyczące korzystania z dronów (do wysokości 150 metrów). Zdecydowana większość pozostałych krajów przypisana została do jednej z trzech kategorii: 

  • "eksperymentalnie poza zasięgiem wzroku" (operowanie dronem bez utrzymywania kontaktu wzrokowego dozwolone jedynie w szczególnych przypadkach) - m.in. Polska, Niemcy, Francja czy Hiszpania,
  • "wymagane w zasięgu wzroku" - m.in. Norwegia, Islandia, Ukraina czy Holandia,
  • "obowiązują restrykcje" (np. obowiązek rejestracji dronów lub uzyskanie certyfikatu) - m.in. Włochy, Austria, Łotwa czy Grecja. 

Do pierwszej z trzech powyższych kategorii poza Polską należą też m.in. USA, Kanada, Rosja, Chiny, Japonia czy Australia. W Ameryce Północnej na loty "eksperymentalnie poza zasięgiem wzroku" pozwala aż 33 proc. państw, czyli najwięcej na świecie (średnia dla całego globu to 22 proc.).

Przepisy dot. dronów w EuropiePrzepisy dot. dronów w Europie fot. Surfshark / www.surfshark.com/drone-privacy-laws

Kontynentem najgorzej "przystosowanym" do latania dronami jest z kolei Afryka. Nieco ponad 50 proc. państw w ogóle nie wprowadziło przepisów regulujących korzystanie z dronów (co jest drugim wynikiem po regionie "Azji Wschodniej i Oceanii", w którym przepisów nie ma 56 proc. krajów). W 21 proc. państw Afryki obowiązuje całkowity zakaz latania dronami, a kolejne 13 proc. krajów de jure dopuszcza korzystanie z dronów, jednak de facto korzystanie z nich zgodnie z prawem jest niemal niemożliwe. Najbardziej liberalne przepisy ("eksperymentalnie poza zasięgiem wzroku") na tym kontynencie obowiązują jedynie w czterech krajach.

Nowe przepisy od stycznia w UE

Warto zauważyć jednak, że Unia Europejska przygotowała już nowy zestaw podstawowych regulacji dotyczących dronów, które będą obowiązywać od 31 grudnia 2020 roku w krajach członkowskich. Zezwalają one na latanie dronami o masie powyżej 250 gramów lub posiadającymi kamerę po zarejestrowaniu się na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz przejściu szkolenia i zdaniu testu online. Z mniejszych urządzeń (i bez kamery) wciąż będzie można korzystać bez rejestracji.

Dodatkowo podzielono operowanie dronami na trzy kategorie:

  • operacje otwarte (operacje o najniższym stopniu ryzyka), mogą być wykonywane tylko w zasięgu wzroku pilota lub obserwatora, do maksymalnej wysokości 120 metrów;
  • operacje szczególne (operacje o średnim ryzyku);
  • operacje certyfikowane (operacje o stopniu ryzyka porównywalnym do lotnictwa załogowego).

Wymagane będzie również poszanowanie prywatności innych osób oraz zachowanie bezpiecznej odległości między dronem a innymi osobami, zwierzętami oraz statkami powietrznymi.

Warto przypomnieć, że w niedawno przygotowanym rankingu Polska została sklasyfikowana jako drugi najbardziej przyjazny dronom kraj na świecie (po Singapurze). Po wprowadzeniu nowych, unijnych przepisów ma szansę jeszcze poprawić swoją pozycję.