Podjęcie decyzji o zwolnieniach przekazał pracownikom dyrektor generalny Spotify Daniel Ek w poniedziałek rano. Informacja została jednocześnie opublikowana na stronie firmy.
Spotify zwolni w grudniu łącznie 17 proc. całego zespołu, co - biorąc pod uwagę aktualną liczbę pracowników - przekłada się na ok. 1,5 tys. osób. Daniel Ek tłumaczy, że decyzja ta musiała zostać podjęta ze względu na konieczność optymalizacji kosztów i dostosowania się do nowego, trudniejszego otoczenia - przede wszystkim "drastycznego spowolnienia wzrostu gospodarczego".
Zdaniem Eka zwolnienie ogromnej części personelu jest jedyną metodą na zmniejszenie kosztów firmy i osiągnięcie zakładanych przez Spotify celów biznesowych. Dyrektor generalny firmy dodał, że brano pod uwagę mniejszą redukcję etatów, ale opcja ta nie była możliwa ze względu na "rozbieżności pomiędzy naszym celem finansowym a obecnymi kosztami operacyjnymi".
Aby przystosować Spotify do [realizacji] naszych przyszłych celów i upewnić się, że jesteśmy odpowiednio przygotowani na stojące przed nami wyzwania, podjąłem trudną decyzję o zmniejszeniu całkowitego zatrudnienia w całej firmie o około 17 proc. Zdaję sobie sprawę, że będzie to miało wpływ na wiele osób, które wniosły tu swój cenny wkład. Mówiąc wprost, odejdzie od nas wielu mądrych, utalentowanych i ciężko pracujących ludzi
- napisał Daniel Ek w liście do pracowników. Dodał, że zdaje sobie sprawę z faktu, że dla zwolnionych osób i całego zespołu jest to krok niezwykle bolesny. Zaznaczył jednocześnie, że jest przekonany, że to słuszna decyzja dla całej firmy.
Ogromne zwolnienia w Spotify to po części skutek bardzo dużego wzrostu liczby pracowników w latach 2020-2021, gdy podczas pandemii wiele firm technologicznym drastycznie podniosło zatrudnienie i mocno inwestowało w rozwój. Daniel Ek zapewnił, że każdy zwolniony pracownik będzie mógł liczyć na odprawę w wysokości pięciokrotności pensji, opiekę zdrowotną w czasie wypowiedzenia i inną należytą pomoc.
Jak przypomina The Verge, jest to już kolejna, ale zdecydowanie największa tura zwolnień w Spotify w tym roku. W styczniu firma musiała zwolnić ok. 600 pracowników (ok. 6 proc. całego zespołu), a w czerwcu skasowano 200 etatów w dziale podkastów. W połowie roku Spotify podniósł też ceny subskrypcji dla użytkowników w celu zwiększenia przychodów (podobnie zresztą jak wiele innych platform streamingowych).