Udał się do "jądra ciemności". Tak Europa "sama kręci sznur na własną szyję"

Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Jakub Jakóbowski pisze w mediach społecznościowych, że udał się do "jądra ciemności", by zobaczyć, "skąd biorą się samochody które podbijają Europę". Wnioski z wizyty w Chinach są alarmujące.
Fabryka samochodów w Chinach - zdjęcie ilustracyjne
Pradit.Ph / Shutterstock

Wiceszef OSW: Europa sama kręci sznur na własną szyję

"Europa sama kręci sznur na własną szyję" - pisze wiceszef OSW na platformie X. Dodaje, że podczas lipcowej wizyty przedstawicieli Ośrodka Studiów Wschodnich w najnowocześniejszych chińskich fabrykach samochodów okazało się, że "linie produkcyjne oparte są na europejskich maszynach i robotach: ABB, Bosch i (przejęta przed laty w Niemczech) KUKA". "Wedle ekspertów z sektora sama integracja linii produkcyjnych też musiała być robiona przez europejskie podmioty" - podkreśla Jakub Jakóbowski. 

Dzięki Europie Chińczycy podbijają europejskie rynki

Zdaniem eksperta "chiński sektor maszynowy depcze już Europie po piętach". I choć kluczowe maszyny w fabryce samochodów Xiaomi potrafią już robić chińskie firmy, to "wciąż europejska automatyka przemysłowa napędza wiele najnowszych fabryk w Chinach... z których potem zjeżdżają samochody podbijające europejskie rynki".

Zobacz wideo

Co drugi robot na świecie jest instalowany w Chinach

Tomasz Stolarek, doradca inwestycyjny, wskazuje na X, że w "Chinach od kilku lat instalowany jest co drugi robot przemysłowy na świecie. W 2022 udział Chin w instalacjach wyniósł 52 proc., w 2023 było to 51 proc. oraz 54 proc. w roku poprzednim". Dodaje, że z kolei udział chińskich dostawców robotów na krajowym rynku wyglądał następująco: 2020 - 30 proc., 2021 - 32 proc., 2022 - 37 proc., 2023 - 47 proc., 2024 - 58 proc. "Sprzedaż Chińczykom niemieckiego KUKA w 2016 było świetnym posunięciem... dla kupującego" - ocenia Tomasz Stolarek. 

"Chińscy inżynierowie podpatrzą sobie, jak te roboty działają"

Jakub Jakóbowski dodaje, że "w wąskiej logice tych firm sprzedaż do Chin jest naturalna". Podkreśla, że Pekin tak ustawia cały proces i zachęty, "by pokusa komercyjna, by przyjść ze swoją technologią do Chin, była nie do powstrzymania". A dzięki temu "chińscy inżynierowie podpatrzą sobie jak te roboty działają, zdobędą specyfikacje techniczne, opracują swoje. I zaczynają deptać po piętach". 

"Jądro ciemności"

Wicedyrektor OSW wyjaśnia, że taka jest logika komercyjna. Pytanie, gdzie w tym jest "logika strategiczna dla Europy?". "Powiem tylko tyle, że z niejakim rozbawieniem udałem się do 'jądra ciemności', by zobaczyć, skąd biorą się samochody, które podbijają Europę, tylko po to, by zobaczyć fabryki pełne europejskich robotów, sumiennie montujących te auta pod okiem chińskich inżynierów" - podsumowuje Jakub Jakóbowski. 

Zobacz także: Europa ma problem ze stawianiem na ryzykowne innowacje? Więcej w tekście pt. "Mocne słowa o Europie. 'Jesteśmy podwójnie skolonizowani'"

Źródło:X

Więcej o: