Najpierw był boom, potem eldorado dość nagle się skończyło, po dwóch latach załamania zobaczyliśmy delikatne odbicie. I jak jest teraz? Jeśli patrzeć na nastroje pracowników branży IT - całkiem nieźle. Tak wynika z najnowszego badania, przeprowadzonego przez firmę technologiczno-rekrutacyjną Experis, należącą do ManpowerGroup, który portal Next.gazeta.pl poznał jako pierwszy.
Z analizy wynika, że nie ma w Polsce innej branży, której przedstawiciele byliby tak optymistyczni. Jej autorzy przytaczają swój indeks pewności zawodowej, który wynosi dla IT 84 proc. przy średniej krajowej na poziomie 73 proc. Pracownicy z tej grupy zawodowej uważają (81 proc.), że w razie potrzeby relatywnie szybko - w ciągu sześciu miesięcy - znaleźliby nową pracę, nie jakąś, tylko zgodną z ich oczekiwaniami (średnia dla innych branż to 64 proc.).
Wpływa na to zapewne przekonanie o wysokim poziomie swoich umiejętności, globalny popyt na ekspertów IT i pozycja całej branży w gospodarce, możliwości atrakcyjnych zarobków, ale również dość wysoki poziom zaufania do pracodawcy i jeszcze wyższa równowaga między życiem zawodowym a prywatnym. Z deklaracji przedstawionych przez tę grupę wynika, że nigdzie indziej tzw. work-life balance nie jest tak dobry, jak w IT właśnie (nie bez powodu, w końcu IT "wynalazło" pracę w systemie hybrydowym i zdalnym na długo przed pandemią). Aż 86 proc. zatrudnionych w omawianej grupie ocenia tę równowagę pozytywnie.
Wszystko to wygląda idyllicznie, tyle że to nie dla każdego jest prawda. Jak podkreśla Dominik Malec, ekspert rynku pracy, lider Experis IT Recourcing, dla seniorów i specjalistów mających niszowe kompetencje - przede wszystkim w AI, cyberbezpieczeństwie czy chmurze - praca wciąż jest i szybko można ją znaleźć. W znacznie słabszej sytuacji są juniorzy, osoby na początkowym etapie kariery w tym zawodzie. Firmy ograniczyły rekrutacje wejściowe i zwiększyły oczekiwania - już od pierwszego dnia pracy oczekują większej samodzielności. Masowe zwolnienia, o których tak dużo w ostatnich paru latach słyszeliśmy, dotyczyły w dużej mierze właśnie tej grupy.
Tzw. pogrom juniorów nieco wyhamował, ale rynek nie wrócił do masowych programów startowych. Najłatwiej o pracę w obszarach specjalistycznych i projektowych takich jak cloud, cyber, AI, automatyzacja, DevOps, natomiast trudniej w rolach ogólnych, związanych ze wsparciem czy powtarzalnych
- podkreśla Dominik Malec, ekspert rynku pracy, lider Experis IT Recourcing.
To widać też na poziomie oczekiwań płacowych, które choć ciągle rosną, to jednak nie w takim tempie, jak w latach technologicznego boomu. - Wynagrodzenia seniorów i ekspertów pozostają wysokie, natomiast stawki juniorskie i specjalistów średniego szczebla są pod większą presją, bo konkurencja pomiędzy kandydatami jest większa, a pracodawcy ostrożniej podchodzą do budżetów - mówi Malec.
Dla kontekstu: o jakich poziomach mowa? Niedawno pojawił się inny raport firmy No Fluff Jobs, w którym przeanalizowano widełki oferowanych wynagrodzeń. Wynika z niego, że w zeszłym roku zwiększyły się w niektórych przypadkach aż o 30 proc. Na najlepsze mogli liczyć specjaliści Architecture - mediana górnych widełek osób na kontrakcie B2B wyniosła ponad 32,7 tys. zł netto (+ VAT). Znacznie niższa była dla samych ekspertów zatrudnionych na umowie o pracę - 25 tys. zł brutto. Co ciekawe, w tym drugim przypadku spadła o 11 proc. W czołówce znalazły się także kategorie ERP, Security, DevOps i AI (blisko 30 tys. zł na B2B i 22-24 tys. zł na UoP - tu też podajemy górne zakresy widełek).
Najsłabiej pracownicy Supportu - mediana górnych widełek wynosiła 15 tys. zł przy kontrakcie B2B i 12 tys. zł na umowie o pracę. Przy czym analiza No Fluff Jobs wskazuje, że nie wszędzie te poziomy wzrosły, stawki w ofertach pracy w niektórych obszarach były czasem o kilkanaście procent niższe. Dorzucę porównanie dla kraju - choć już nie ofert, a realnych zarobków. Mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej w sierpniu zeszłego roku (to najnowsze, ale jednocześnie najpełniejsze dane, bo obejmujące całość rynku pracy, a nie jego część, jak comiesięczne dane o przeciętnym wynagrodzeniu w firmach) wyniosła blisko 7,3 tys. zł brutto.
Dorzućmy jeszcze łyżkę dziegciu. Mimo przytaczanych wcześniej optymistycznych nastrojów, obawy w branży też są. I one wzrosły. Aż 35 proc. ankietowanych w tym roku boi się zwolnienia, rok temu ten odsetek był wyraźnie niższy, bo na poziomie 21 proc. Blisko połowa - 47 proc. - zatrudnionych w IT spodziewa się, że w najbliższych miesiącach zmieni pracę. 28 proc. ma obawy, że zostanie zastąpiona przez AI (wobec 23 proc. rok wcześniej i 20 proc. średnio w Polsce).
Wpływ AI jest realny, ale nie polega na zastępowaniu ludzi, tylko na zmianie profilu kompetencji. Automatyzowane są proste zadania, a rośnie zapotrzebowanie na osoby, które potrafią te narzędzia wdrażać i rozwijać. W praktyce wygrywają specjaliści łączący technologię z myśleniem biznesowym
- mówi Dominik Malec. Podkreśla, że sektor IT przechodzi przez najszybsze w historii zmiany, a transformacja technologiczna powoduje bardzo szybkie starzenie się kompetencji pracowników. Do tego dochodzą optymalizacje budżetów w firmach technologicznych.
Jako polskie centrum IT postrzegany jest często Kraków. W zeszłym roku napływały informacje o zwolnieniach grupowych w tym mieście, zapowiadających utratę pracy dla tysięcy osób. W dużej mierze dotyczyły one firm technologicznych. Jak podała w tym tygodniu "Gazeta Wyborcza", w zeszłym roku zwolnieniami grupowymi w Krakowie objęto blisko 4,5 tysiąca osób, z czego 40 proc. zgłoszeń dotyczyło zatrudnionych w branży IT. Czy to koniec polskiego informatycznego centrum? Według Dominika Malca, mimo, że sytuacja może wyglądać na trudną, w dłuższym zakresie niewiele się zmienia.
Kraków pozostaje jednym z kluczowych hubów IT w Polsce. Redukcje dotyczyły głównie wybranych projektów i globalnych restrukturyzacji, ale nie zmieniły długoterminowej atrakcyjności miasta. Ekosystem centrów technologicznych, R&D i usług wspólnych jest nadal silny, dlatego nie spodziewamy się odpływu talentów, raczej rotacji między pracodawcami i projektami
- mówi ekspert firmy Experis.