25 listopada w indonezyjskim azylu dla zwierząt urodził się nosorożec sumatrzański - poinformowało tamtejsze ministerstwo środowiska. Na opublikowanych zdjęciach widać małego nosorożca wraz z matką. To piąte w historii i drugie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy narodziny nosorożca w ośrodku, który znajduje się w jednym z parków narodowych na Sumatrze. To daje nadzieję na odbudowę gatunku, który jest skrajnie zagrożony wyginięciem.
Matka małego nosorożca, Delilah, rodziła po raz pierwszy po niespełna 16-miesięcznej ciąży. Chociaż młody nosorożec przyszedł na świat 10 dni przed terminem, to według władz jest zdrowy. Waży 25 kg.
Nosorożce sumatrzańskie kiedyś zamieszkiwały dżungle i mokradła dużej części Azji południowo-wschodniej, od Indii, przez wyspy Indonezji po Tajlandię i Chiny. Ich populacja została przetrzebiona przez człowieka, ucierpiały też przez niszczenie ich naturalnych siedlisk w lasach deszczowych. Teraz są na krawędzi wyginięcia. Kilka lat temu umarła ostatnia reprezentantka tego gatunku w Malezji.
Oficjalnie władze Indonezji mówią, że na wolności żyje niespełna 80 nosorożców. Jednak portal o ekologii mongabay.com informuje, że według niezależnych badań w rzeczywistości populacja liczy między 34 a 47 nosorożców. Prawdopodobnie tylko jedna grupa, która żyje w parku narodowym na północnym czubku Sumatry, jest zdolna do odnawiania pokoleń i przetrwania samodzielnie w krótkiej perspektywie. 11 zwierząt - licząc z właśnie urodzonym - żyje w zamkniętym azylu.
Przy tak małej populacji każde narodziny są ogromnie ważne dla przetrwania gatunku. Ale te są wyjątkowe jeszcze z innych powodów. Po raz pierwszy nosorożec, który sam urodził się w niewoli, wydał potomstwo. Biorąc pod uwagę to oraz poprzednie narodziny pod koniec września można mówić o coraz lepszym stanie programu ochrony gatunku. Są już trzy pary nosorożców, które mają młode.
Dużym wyzwaniem jest zwiększenie puli genów nosorożców w programie odbudowy gatunku. W tej chwili wszystkie samce w azylu są ze sobą spokrewnione. Chwytanie dzikich nosorożców, by wprowadzić je do programu, jest kontrowersyjne, ale planowane jest znalezienie nowego samca. W długiej perspektywie sytuacja powinna się odwrócić: urodzone w azylu nosorożce miałyby być wypuszczane na wolność, do dzikich populacji.