Afera KNF. Marek Chrzanowski był dziś w siedzibie komisji, podjął kroki prawne

Były przewodniczący KNF Marek Chrzanowski podjął kroki prawne w związku z fałszywymi - jego zdaniem - publikacjami o składaniu propozycji korupcyjnej. Wczoraj "Gazeta Wyborcza" opublikowała nagrania jego rozmowy z marca z właścicielem Getin Banku, podczas której miały paść takie deklaracje.

Dymisja prezesa KNF

Po publikacji "Gazety Wyborczej" Marek Chrzanowski podał się do dymisji. Rzecznik KNF Jacek Barszczewski mówi, że były szef instytucji podtrzymuje swoje pierwsze deklaracje, że doszło do próby szantażu zdyskredytowania go w oczach opinii publicznej oraz że propozycji korupcyjnej nie było. 

Tu wyjaśniamy o co chodzi w Aferze KNF

3,5 godziny w KNF

Rzecznik KNF potwierdził, że były szef Komisji przybył rano do jej siedziby. Był tam od 9:00 do 12:30. Jacek Barszczewski zapewnia, że Marek Chrzanowski był wtedy odcięty od oficjalnych dokumentów, służbowego laptopa i komputera, a wizyta miała jedynie charakter formalny. Złożył wówczas dokument o odwołaniu go z funkcji przez premiera.

CBA sprawdza 

Obecnie - jak podkreślił rzecznik KNF - kierownictwo Komisji to dwóch wiceprzewodniczących. Decyzję o tym, kto zastąpi Marka Chrzanowskiego, ma podjąć premier Mateusz Morawiecki. Dziś do siedziby KNF wkroczyli agenci CBA, którzy zapoznają się z nagraniami z posiedzeń Komisji dotyczących podmiotów kontrolowanych przez Leszka Czarneckiego. Śledztwo prowadzi śląska delegatura Prokuratury Krajowej wspierana przez CBA.

Nagrania Czarneckiego

We wtorek "Gazeta Wyborcza" opublikowała materiał opisujący spotkanie Marka Chrzanowskiego, szefa Komisji Nadzoru Finansowego, z Leszkiem Czarneckim, właścicielem m.in. Getin Banku. Podczas nagrywanej potajemnie przez bankiera romowy, miało dojść do korupcyjnej propozycji.

Czarnecki w zamian za zatrudnienie wskazanego przez Chrzanowskiego prawnika miał liczyć na przychylność KNF i zablokowanie przejęcia banku, za którym optować miał jeden z członków Komisji - Zdzisław Sokal, wyznaczony na stanowisko przez prezydenta Andrzeja Dudę. KNF zaprzeczył tym informacjom. 

***

Więcej o sprawie KNF i Leszka Czarneckiego przeczytasz w poniższych tekstach:

Więcej o: