Po wieloletnich problemach polskiej kolei, czego dowodem były masowo zamykane połączenia powoli obserwujemy zmianę tego trendu. W 2018 roku PKP zanotowało 500 mln zł zysku, co więcej, obecny rząd mocno inwestuje w transport kolejowy. Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o tym, że spółka PKP Intercity otrzyma od Ministerstwa Infrastruktury 10-letnią dotację w wysokości 19 mld zł. Poza kolejnymi inwestycjami krajowy przewoźnik kolejowy ma również inne plany, aby zachęcić Polaków do korzystania z jego usług. Jak informuje money.pl, chodzi o wspólny bilet na pociąg, samolot oraz autobus.
Pomysł integracji kolei z innymi środkami transportu został zaprezentowany podczas II Kongresu Rozwoju Kolei w Warszawie w ramach panelu “Jak zrównoważyć rynek transportowy”.
Wspólny bilet jest najlepszym takim rozwiązaniem w Europie. Patrząc na koleje zachodnie od względem innowacji na pewno nie mamy się czego wstydzić.
- tłumaczył prezes PKP Intercity Marek Chraniuk. Wizja wspólnego biletu nie jest jednak odległą fantasmagorią, ponieważ spółka rozpoczęła już rozmowy z PLL LOT. Chęć uczestnictwa w inicjatywie wyraził na kongresie również Paweł Hanula, dyrektor ds. przewozów i taboru w PKS Polonus. PKP podobne rozwiązanie zamierza wprowadzić w kwestii dojazdów na dworce poprzez uruchomienie pakietu usług PKP Mobility. Wspólny bilet obowiązuje od roku już w przypadku przejazdów pociągami PKP Intercity oraz części kolei regionalnych.
>>> Czytaj także: PKP szuka maszynistów od zaraz. Wkrótce czeka nas załamanie w tej branży