ZUS odpuszcza występującym o postojowe? "Nie będzie szczególnie dogłębnie weryfikował wniosków"

Niejasne przepisy dotyczące postojowego sprawiły, że część osób obawiała się wystąpić o kolejne świadczenie. W ustawie znalazł się bowiem niejasny zapis dotyczący pogorszenia sytuacji życiowej. Wątpliwości postanowił ostatecznie rozwiać ZUS.

Postojowe dla osób świadczących prace na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia, prowadzących działalność gospodarczą, w okresie spowolnienia wywołanego koronawirusem może być ważnym świadczeniem. Element tarczy antykryzysowej wart ok. 2 tys. miesięcznie przysługuje bowiem przez aż trzy miesiące.

ZUS "ratuje" przedsiębiorców przed niejasnymi przepisami

Rząd ustawę o wypłacie postojowego napisał jednak dość nieczytelnie. O ile kwestia wypłaty pierwszego świadczenia nie budzi wątpliwości, otrzymanie kolejnych - jak obawia się część przedsiębiorców - może być problemem.

Przepis mówi bowiem o tym, że świadczenie w kolejnym miesiącu jest należne, o ile sytuacja materialna wnioskującego nie uległa poprawie. Brakuje jednak informacji, do jakiego okresu się odnosić. I tak jeśli przychody osoby pracującej na umowie spadły w kwietniu, w porównaniu z marcem, np. z 5 do 3 tys. zł jest jasne, że nastąpiło pogorszenie. Pierwsze świadczenie jest należne.

Zobacz wideo Nawet Apple się myli. Oto największe wpadki giganta

Ale co z kolejnymi dwoma? Jeśli w maju z umów udało się uzyskać np. 3,5 tys. zł to w stosunku do marca to wciąż pogorszenie. Ale w odniesieniu do kwietnia widoczna jest poprawa. Co zatem miał na myśli ustawodawca? Przedsiębiorcy pytają, bo oświadczenie składane do ZUS podpisują pod groźbą odpowiedzialności karnej.

Paweł Żebrowski, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" postanowił te wątpliwości rozwiać.

Czytaj też: Rząd udostępni m.in. numery PESEL firmom pożyczkowym. Środowisko krytykuje nowe przepisy

- Stworzenie szczegółowych warunków tak dla przedsiębiorców, jak i zleceniobiorców ograniczyłoby liczbę osób, które mogłyby skorzystać ponownie ze świadczenia postojowego - wyjaśnił. - Ustawodawca przyjął, że to na uprawnionym spoczywa ocena, czy jego sytuacja materialna w kolejnym okresie po złożeniu pierwszego wniosku i otrzymaniu na tej podstawie świadczenia postojowego poprawiła się,  czy też nie - dodał.

ZUS nie będzie bardzo szczegółowo weryfikował wniosków?

Dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, cytowany przez dziennik stwierdza, że ta deklaracja może oznaczać, że ZUS ubiegającym się o postojowe odpuści. Możliwe, że "organ nie będzie szczególnie dogłębnie weryfikował oświadczeń starających się o świadczenie".

Więcej o: