Liczba zajętych respiratorów rośnie w zastraszającym tempie. Kilkaset procent w kilka tygodni

O tym, jak mocno uderza w Polskę kolejna fala epidemii koronawirusa, świadczy liczba wykorzystywanych respiratorów. Przez długie tygodnie używano ich 80-90. W ciągu tygodni wartość ta wzrosła jednak o ponad 150 proc. Resort zdrowia już zapowiedział "poszerzenie bazy łóżkowej". - Mogą występować takie dobowe sytuacje, że łóżek w danych szpitalach zabraknie - zapowiedział rzecznik ministerstwa.

Jeszcze trzy tygodnie temu, 14 września, Ministerstwo Zdrowia informowało, że liczba respiratorów wykorzystywanych do leczenia osób chorych na COVID-19 wynosi 87. Wartość ta była niewiele wyższa od wyniku sprzed trzech miesięcy. 5 lipca do urządzeń pomagających oddychać podłączonych było 77 osób. Długo utrzymywała się więc na zbliżonym poziomie.

Epidemia koronawirusa przybiera jednak na sile. W ostatnich dniach liczba osób, które oddychają z pomocą maszyn gwałtownie wzrosła. Dzisiaj jest ich bowiem 219, co oznacza, że wzrost w ciągu minionych trzech tygodni przekracza 150 proc. Pod koniec września liczba osób podłączonych do respiratora przebiła wartość 100, z każdym dniem chorych leczonych w ten sposób gwałtownie przybywało, 5 października wartość ta osiągnęła 219 osób. W ujęciu trzymiesięcznym wzrost wykorzystania respiratorów sięga ok.185 proc. W trzy tygodnie liczba wykorzystanych respiratorów jest więc 2,5 raza większa, a licząc w ciągu trzech miesięcy niemal trzy razy większa.

Z najnowszych statystyk wynika, że zajętych jest 3158 łóżek przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19. To o 181 więcej niż w niedzielę i o 308 więcej niż w sobotę. Ogółem dla pacjentów z koronawirusem przeznaczonych jest łącznie ponad 8 tysięcy łóżek (dane z wtorku 29 września). Zajęte jest już zatem mniej więcej 40 proc. łóżek oraz 26 proc. respiratorów przeznaczonych dla pacjentów chorych na COVID-19.

Ile respiratorów mamy w Polsce? Czy starczy ich dla wszystkich chorych?

Pod koniec września rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz wyjaśniał, że rosnąca liczba osób leżących pod respiratorami jest prawidłowością. - Będzie nam pewnie niestety rosła liczba osób, które przegrają walkę z koronawirusem. To jest prawidłowość, która dotyczy nie tylko Polski - więcej osób zakażonych, to więcej hospitalizacji, to więcej osób pod respiratorami i to jest niestety więcej tej tragicznej statystyki i zgonów - stwierdził.

Rzecznik zapewnił jednocześnie, że oddziały zajmujące się pacjentami zakażonymi koronawirusem mają do dyspozycji ponad 800 respiratorów. 

embed

Resort zdrowia zapowiada "poszerzenie bazy łóżkowej". "Dziś jest ich wystarczająco"

Andruszkiewicz w reakcji na najnowsze dane o liczbie zachorowań zapowiedział, że resort zdrowia szykuje się na konieczność "poszerzenia bazy łóżkowej", ponieważ będzie ich potrzeba więcej.

"Przewidujemy dalszy rozwój wypadków i możliwość, że te łóżka będą potrzebne w większej ilości" – powiedział Wojciech Andrusiewicz. - Dziś łóżek covidowych jest wystarczająco, ale zdarzą się przypadki, że w którymś szpitalu zabraknie miejsc - tłumaczył plany resortu. - Tu właśnie nasza troska i troska szefa MZ Adama Niedzielskiego, aby ta koordynacja nad pacjentem była na tyle zabezpieczona, żeby pacjent nie krążył między szpitalami, tylko żeby po diagnozie zapadała decyzja, aby jak najszybciej przewieźć go tam, gdzie są wolne łóżka i respiratory - wyjaśniał.

Czytaj też: Koronawirus. Czeka nas kolejny lockdown? Minister: Strefy czerwone będą odczuwać dotkliwe obostrzenia