Solidarna Polska chce pozbawić Polskę miliardów z Funduszu Odbudowy UE? Mówi o "niebezpieczeństwie"

W ramach unijnego Funduszu Odbudowy z Unii Europejskiej popłyną miliardy euro na zwalczanie skutków epidemii COVID-19. By pieniądze trafiły do Polski, niezbędna jest ratyfikacja porozumienia przez parlament. Tymczasem Solidarna Polska "sygnalizuje niebezpieczeństwa" wynikające z przyjęcia dokumentu, w tym "przeniesienie części suwerenności do Brukseli". Czy sprzeciw ziobrystów może pozbawić nasz kraj pieniędzy?

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił w piątek założenia Krajowego Planu Odbudowy. To nowy projekt, w ramach którego rozdysponowane zostaną środki przyznane przez Unię w ramach Funduszu Odbudowy. Unijnej odpowiedzi na kryzys gospodarczy wywołany epidemią COVID-19.

Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki podczas 21. posiedzenia Sejmu X Kadencji. Warszawa, 18 listopada 2020Morawiecki atakuje opozycję. "Bandyci w białych kołnierzykach kradli na potęgę VAT"

Do Polski ma trafić z Unii Europejskiej 57 mld euro - ok. 257 mld zł. 23,1 mld euro z tej kwoty otrzymać mamy w formie dotacji, a kolejne 34,2 mld euro w nisko oprocentowanych pożyczkach. Tyle tylko, że nie ma stuprocentowej pewności, że Polska środki otrzyma. 

Zobacz wideo Premier o walce z mafiami VAT-owskimi. Czy mija się z prawdą?

Rząd nie zajął się ratyfikacją

Projekt ustawy o ratyfikacji decyzji w sprawie unijnego funduszu odbudowy był już tematem obrad rządu 16 lutego. Wówczas Rada Ministrów nie przyjęła tej propozycji.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w jego gabinecie toczy się dyskusja zarówno na forum politycznym, jak i merytorycznym.

Solidarna Polska "sygnalizuje niebezpieczeństwo"

Wygląda na to, że losy unijnego wsparcia mogą zależeć od zachowania opozycji. Zachowanie koalicji nie jest bowiem jeszcze przesądzone. Reprezentujący Solidarną Polskę - wchodzącą w skład Zjednoczonej prawicy - wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta oświadczył, że jego formacja sygnalizuje "niebezpieczeństwa wynikające z niezablokowania rozporządzenia warunkującego wypłaty z unijnego budżetu".

SP szeroki stanowisko w sprawie przedstawiła w minionym tygodniu. "Już w lipcu ubiegłego roku namawialiśmy pana premiera, by skorzystał z weta wobec próby narzucenia sprzecznego z traktatami europejskimi i polską konstytucją rozwiązania" - czytamy w wydanym oświadczeniu.

Zdaniem ugrupowania Zbigniewa Ziobry "pod pretekstem praworządności pozwala bardzo głęboko ingerować KE w sprawy wewnętrzne Polski, przenosi część suwerenności do Brukseli". SP twierdzi też, że premier Mateusz Morawiecki zgodził się na uczestnictwo we "wspólnym unijnym długu". Politycy ugrupowania krytykują też klimatyczne założenia UE. "Jesteśmy za ekologią, ale roztropnie bronioną" - piszą. 

Pięć filarów. Krajowego Planu Odbudowy. "To przedsionek do Nowego Ładu"

Szef rządu na piątkowej konferencji kwestie związane z klimatem wymienił wśród filarów nowego Planu. Jednym z nich ma być zielona energia i zmniejszenie energochłonności. Pozostałymi transformacja cyfrowa, odporność i konkurencyjność gospodarki, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia.

Pierwsze środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy mogą zostać uruchomione jeszcze w tym roku. To według Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wariant optymistyczny. Dziś rozpoczęły się konsultacje społeczne planu - dokumentu niezbędnego do uzyskania środków z unijnego Funduszu Odbudowy.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda, który w piątek również przedstawiał założenia KPO, zwrócił uwagę, że uruchomienie środków nie zależy tylko od postępów prac w Polsce. - Proszę nam wierzyć, że jeżeli udałoby się uruchomić w drugim półroczu jakiekolwiek konkretne środki w gospodarce, to bylibyśmy wszyscy bardzo szczęśliwi. To jest proces częściowo realizowany w Polsce. Za chwilę, po przekazaniu Krajowego Planu Odbudowy, on będzie się odbywał na poziomie europejskim, ale też w innych krajach - zaznaczył.

Konsultacje Krajowego Planu Odbudowy potrwają do 2 kwietnia. Najbliższe tygodnie to również - jak mówił Buda - prace legislacyjne nad ratyfikacją decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. To niezbędny krok do uruchomienia wypłat z Funduszu Odbudowy. - Myślę, że przełom marca i kwietnia to jest ten moment, kiedy będzie to w parlamencie. Oczywiście - lepiej wcześniej, niż później. Rada Ministrów przed nami. Później cały proces legislacyjny. W marcu na pewno ten proces będzie na poziomie parlamentu - powiedział wiceszef resortu funduszy i polityki regionalnej.

Mateusz MorawieckiIle rzeczywiście wynosi luka VAT? Rząd zmienia dane po materiale TVN