Będą zmiany w Kodeksie pracy? "Zaproponowaliśmy pakiet". Znajdzie się w Strategii Demograficznej

Rząd pracuje nad Strategią Demograficzną, której zadaniem jest powstrzymanie spadku populacji Polski. Pierwszy dokument w tej sprawie został opublikowany w czerwcu, teraz trwają konsultacje, między innymi w sprawie planowanych zmian w Kodeksie pracy.
Zobacz wideo Borys: Największym zagrożeniem społeczno-gospodarczym w tym stuleciu jest demografia

W czerwcu Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej opublikowało projekt Strategii Demograficznej 2040. W dokumencie rząd przyznaje, że według prognoz w 2100 roku w Polsce może mieszkać nawet tylko około 16,3 mln osób - to wariant pesymistyczny. W wariancie "średnim", czyli przy lekkim, stałym wzroście dzietności w Polsce, liczba ludności w Polsce za 80 lat może wynosić około 23 mln. To i tak drastyczny spadek - według GUS na koniec 2020 r. liczba ludności Polski wyniosła ok. 38 mln 265 tys. 

.Rząd liczy, że dzięki niemu Polska będzie mieć w 2100 r. o 17 mln osób więcej

Szykują się zmiany w Kodeksie pracy

Strategia Demograficzna ma sprawić, by te ponure prognozy się nie zmaterializowały. Na razie, jak przypomina Informacyjna Agencja Radiowa, trwają konsultacje dotyczące tego projektu. Według pełnomocniczki rządu do spraw Polityki Demograficznej Barbary Sochy, jak dotąd zidentyfikowano 10 obszarów, które mają utrudniać Polakom plany dotyczące zakładania lub powiększania rodziny. 

Drugą najważniejszą przeszkodą (po mieszkaniach) jest zbyt mała ilość stabilnej pracy. Zatrudnienie to jeden z kluczowych elementów, którymi zająć się ma Strategia Demograficzna. Rząd konsultuje się z pracodawcami i partnerami społecznymi by wypracować rozwiązania umożliwiające zwiększenie elastyczności i stabilności pracy. "Zaproponowaliśmy pakiet zmian w Kodeksie pracy, które tym celom mają służyć" - stwierdziła Barbara Socha. 

Tym, czym według nich trzeba się szczególnie zająć, jest na przykład znikomy odsetek kobiet, które pracują na część etatu - w przeciwieństwie do innych krajów europejskich. Upowszechnienie tego rodzaju pracy ma wspomóc dzietność. Nasz kraj wyróżnia się też (negatywnie według pełnomocniczki rządu) liczbą osób pracujących na czas określony, co nie daje poczucia stabilności. Znów ma tu chodzić przede wszystkim o kobiety. 

Strategia Demograficzna - tak rząd chce zwiększać dzietność 

W Strategii przewidziano między innymi ograniczenie możliwości zawierania umów o pracę na czas określony z osobami w wieku do 40 lat do maksymalnie 2 umów, na łączny czas nieprzekraczający 15 miesięcy. Przewidziano też objęcie matek ochroną przez okres do roku po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego niezależnie od wymiaru czasu pracy. Rząd chce również wprowadzić ochronę dla ojców w ciągu 1. roku życia dziecka. W przypadku małżeństw ta ochrona obowiązywałaby od momentu zajścia żony w ciążę.

Na razie mamy sytuację, która zaczyna wyglądać już jak katastrofa demograficzna. W ciągu 12 miesięcy od początku lipca 2020 r. do końca czerwca 2021 r. urodziło się w Polsce tylko niespełna 344 tys. dzieci. Zmarło zaś blisko 540 tys. osób. Nożyce demograficzne rozwarły się do wartości niemal 200 tys. osób - o tyle w rok skurczyła się populacja Polski.

.Katastrofa demograficzna wrzuca kolejny bieg. Nowe, fatalne dane

Więcej o: