Cykl niespodzianek od RPP. Stopy w górę o 75 pb. Szybka reakcja na złotym i pierwsze komentarze

Rada Polityki Pieniężnej znów podniosła stopy procentowe. Tym razem takiego ruchu przeważająca większość ekspertów się spodziewała, jednak średnia oczekiwań zakładała ruch o 50 punktów bazowych. Tym samym RPP znów nieco zaskoczyła. Widać było reakcję na rynku walutowym.
Zobacz wideo "Planuję kupić mieszkanie. Zrobić to teraz czy czekać?" Ekspert wyjaśnia [Q&A]

Rozstrzał oczekiwań był ogromny, bo zawierał i prognozę braku zmiany stóp, jak i podwyżki o 25, 50, 75 punktów bazowych, byli tacy, którzy nie wykluczali nawet 100 pb. Większość ekonomistów stawiała na podniesienie głównej stopy (referencyjnej) z 0,5 do 1,0 proc. Rada Polityki Pieniężnej i tym razem ich zaskoczyła. 

RPP podniosła stopy procentowe. Główna w górę o 75 punktów bazowych

Podwyżka o 75 punktów oznacza, że jesteśmy już blisko poziomu sprzed pandemii - na początku 2020 roku główna stopa procentowa wynosiła 1,5 proc. Później RPP ścięła ją (w kilku ruchach) do rekordowo niskiego poziomu 0,1 proc., a w ubiegłym miesiącu ogłosiła podwyżkę do 0,5 proc. 

15 . posiedzenie Sejmu IX kadencjiStopy procentowe znowu w górę. Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję

Jeszcze przed decyzją złoty się umacniał, a tuż po niej na moment pogłębił ten ruch. Wobec euro odbił się od 4,57 zł, a wobec dolara od 3,948 zł - chwilę wcześniej, czyli o 15:45 (decyzję ogłoszono o 15:50) kurs wobec euro był na poziomie 4,5914, wobec dolara 3,9663 zł (podajemy za macronext.pl). Później złoty się cofnął i następnie znów zaczął silniej umacniać. Tę zmienność widać na poniższych wykresach: 

Notowania euro wobec złotego.Notowania euro wobec złotego. Źródło: stooq.pl

Notowania dolara wobec złotego.Notowania dolara wobec złotego. Źródło: stooq.pl

Reakcja nie jest bardzo duża, bo jednak rynek podwyżek się spodziewał i pewnie duże zaskoczenie w którąś ze stron spowodowałoby mocniejszy ruch. 

Ciekawie wygląda wykres indeksu WIG Banki. Od rana tracił, spadając momentami o około 1,4 proc. - można to uzasadnić tym, że inwestorzy realizowali zyski, bo banki w ostatnich dniach drożały, czasem bardzo mocno (jak po danych o inflacji), w oczekiwaniu na podwyżkę stóp procentowych właśnie (w dużym uproszczeniu: im wyższe stopy, tym więcej banki zarabiają). 

Po danych GUS o inflacji, na GPW mocno drożeją banki.GUS: Inflacja w październiku 6,8 proc. A banki na to: +4 proc. na GPW

Tuż po ogłoszeniu decyzji RPP WIG Banki najpierw silnie wzrósł, wychodząc na plus, a potem zaczął znów tracić, w trakcie konferencji spadał znacznie mocniej niż wcześniej w ciągu dnia. O 16:50 tracił ponad 3,3 proc., w tym na przykład Getin Noble spadał o 7,6 proc., BOŚ i Alior po ponad 6 proc., Millennium o 5,7 proc.

Notowania indeksu WIG BankiNotowania indeksu WIG Banki Źródło: stooq.pl

Jest projekcja, są pierwsze komentarze

Ekonomiści, analitycy i eksperci słuchają teraz konferencji prezesa NBP, która zaczęła się kilka minut po 16:00. Jest już jednak komunikat po posiedzeniu RPP, w którym znajdują się elementy nowej projekcji inflacji (szczegóły tej projekcji poznamy 8 listopada) i są pierwsze komentarze. 

"No i mamy niespodziankę. Rada kontynuuje swój plan zaskakiwania rynku" - skomentowali od razu eksperci Pekao SA. 

Tym samym NBP zaczął gonić inne banki centralne w regionie - Czechy i Węgry podnosiły stopy od miesięcy, już po kilka razy i według oczekiwań to wcale nie koniec. 

NBP poznał projekcję inflacji, czyli przygotowaną specjalnie dla niego prognozę na najbliższy czas. Jak zauważa PKO BP, wynika z niej, że w 2022 roku będzie ona wyższa o 2,5 punktu procentowego niż zakładano w lipcu. Jednocześnie ścieżka PKB na 2022-23 została nieznacznie zrewidowana w dół, do wzrostu na poziomie nieco poniżej 5 proc. wobec zakładanego teraz 5,3 proc. wzrostu w tym roku. 

Według ekonomistów ING Banku Śląskiego, projekcja NBP wskazuje na to, że będą dalsze podwyżki, a docelowo główna stopa dojdzie do poziomu ponad 2,5 proc. "Zgoda, że walka z pandemią podniosła inflację, ale obecnie trzeba wycofać stymulację NBP, tymczasem szykuje się impuls fiskalny w 22', wysoki CPI to też pochodna modelu wzrostu ostatnich lat" - piszą w szybkim twitterowym komentarzu. 

Podobne oczekiwania, czyli wzrost głównej stopy do 2,5 proc. w tym cyklu podwyżek, spodziewa się Polski Instytut Ekonomiczny.

Więcej o: