- Obawiam się tego, że ponieważ Narodowy Bank Polski nie zarządza oczekiwaniami inflacyjnymi, że one doprowadzą do tego, że albo kupimy mniej na święta i prezentów i produktów, które powinny się znaleźć na stole świątecznym, albo jeżeli będziemy chcieli zachować ten koszyk naszych zakupów sprzed roku, to on będzie o wiele, wiele droższy i wydaje mi się, że dużo droższy od 7,7 proc. inflacji CPI, to może być nawet 20 proc., a może nawet jeszcze więcej - mówił w środowym "Studiu Biznes" prof. Marian Noga, były członek RPP. Posłuchaj fragmentu.
Inflacja w listopadzie wyniosła w Polsce aż 7,7 proc. rok do roku — poinformował w tzw. szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy odczyt w XXI wieku. Poprzednio wyższą inflację — 8,5 proc. — GUS odnotował w grudniu 2000 r. - Przeciętne gospodarstwo domowe płaci za wysoką inflację średnio ok. 360 zł miesięcznie, czyli 4320 zł rocznie. Każdy kolejny miesiąc wysokiej inflacji będzie jeszcze zwiększał straty obywateli - wylicza Federacja Przedsiębiorców Polskich. Przeczytaj więcej na ten temat tutaj: