Inflacja w listopadzie wyniosła 7,8 proc. rok do roku - wynika z najnowszego odczytu GUS. Spośród kilkudziesięciu kategorii, dla których dynamikę cen przeanalizował GUS najmocniej podrożały rok do roku paliwa o 36,6 proc., wywóz śmieci o blisko 17 proc., gaz o 17,5 proc., opał o ponad 37 proc. pieczywo o ponad 12 proc., oleje i tłuszcze o blisko 16 proc., cukier o ponad 19 proc. Czy inflacja urwała się spod kontroli? Zapytaliśmy w środowym "Studiu Biznes" prezesa PFR.
- Wydaje mi się, że nie, inflacja jest rzeczywiście na podwyższonym poziomie, ale raczej przejściowa, czyli możemy zakładać, że w perspektywie dwóch lat ona rzeczywiście istotnie już spadnie. (...) Wydaje mi się, że rzeczywiście, jesteśmy blisko tych maksymalnych poziomów, jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu cen i tak, jak powiedziałem, na początek ja się spodziewam w pierwszych miesiącach przyszłego roku pewnej stabilizacji, a pewnie od drugiego półrocza przyszłego roku, można już zakładać, że będą widoczne bardziej efekty też wzrostu stop procentowych i w perspektywie 2023 roku, ta dynamik wzrostu cen powinna wyraźnie spadać - mówił w Paweł Borys, prezes PFR.