Kodeks Pracy zostanie zmieniony. Większy zasiłek macierzyński oraz nowe urlopy

Ministerka Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg zapowiedziała nowelizację obowiązującego Kodeksu Pracy. Ma on być zgodny z nową dyrektywą unijną. Zmiany będą dotyczyć: umów na okres próbny, wypowiadania umowy o pracę, urlopów rodzicielskich, zasiłków macierzyński oraz nowego urlopu opiekuńczego.

Nowelizacja Kodeksu Pracy wynika z potrzeby wdrożenia nowych dyrektyw unijnych. Dotyczą one przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy oraz tzw. dyrektywy rodzicielskiej. Projekt ten był przygotowywany już od lutego, a jego założenia muszą wejść w życie do 1 i 2 sierpnia obecnego roku.  

Zobacz wideo Jakie są szanse na nowelizacje ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy?

Rozwiązanie umowy o pracę oraz umowy na okres próbny 

Według informacji PAP cytowanych przez Business Insider, dyrektywa dot. przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w praktyce oznaczać będzie, że pracodawca będzie musiał przekazać pracownikowi w ciągu siedmiu dniu od dopuszczenia do pracy - informacje o dodatkowych warunkach związanych z zatrudnieniem, czyli szkoleniach, procedurach rozwiązania umowy i płatnym urlopie. 

Zmiany mają dotknąć również umów na okres próbny. Pracownik, który przepracuje przynajmniej pół roku, będzie mieć prawo do zwrócenie się do pracodawcy o formę zatrudnienia z bardziej przewidywalnymi i bezpieczniejszymi warunkami. Odpowiedź wraz z uzasadnieniem pracodawca będzie musiał przekazać w ciągu miesiąca. Ten sam zapis będzie obowiązywał również przy umowie terminowej, gdy zleceniodawca będzie musiał wytłumaczyć się z wypowiedzenia umowy o pracę.  

- Oczywiście dzisiaj pracownik też ma takie prawo, ale pracodawca nie musi się do tego odnosić. Po zmianach będzie zobowiązany uzasadnić swoją decyzję. Pozornie nie wygląda to na wielką zmianę, ale jest to ważne, gdyż umowy na czas określony obecnie są wypowiadane bez podania przyczyny. Tutaj pracodawca będzie musiał umotywować, dlaczego wypowiada umowę pracownikowi - wyjaśniła ministerka Maląg cytowana przez BI. 

Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Urlop rodzicielski i urlop ojcowski 

Celem drugiej "rodzinnej dyrektywy" jest zachęcenie rodziców do dzielenia się obowiązkami wychowawczymi i ułatwienia łącznia ich z obowiązkami zawodowymi. Wydłużony z tego powodu zostanie urlop rodzicielski. Obecnie to 32 tygodnie w przypadku urodzenia jednego dziecka i 34 tygodnie w przypadku dwóch lub więcej dzieci. Po zmianach będzie to odpowiednio 41 i 43 tygodnie. Każdy z rodziców będzie miał również dziewięć tygodni urlopu, których nie będzie można przenieść na partnera.  

- Zależy nam na tym, żeby wzmacniać rolę rodziny - zarówno matek jak i ojców w wychowaniu dziecka. To jest prawo ojca do urlopu i to on zdecyduje, czy z niego chce skorzystać. Nam zależy na tym, aby włączać w proces wychowania dziecka i dzielenia się obowiązkami także ojców. Obecnie ojcowie mogą wykorzystać dwutygodniowy urlop do 24. miesiąca życia dziecka. Po zmianach będzie to do 12 miesiąca życia dziecka. Zgodnie z prawem urlop ten musi być wykorzystywany w okresie narodzin dziecka i wyraźnie wiązać się z tym wydarzeniem - tłumaczy zmiany ministerka Maląg, cytowana przez BI. 

Zasiłek macierzyński podniesiony 

Urlopu rodzicielskiego nie będzie trzeba wykorzystywać od razu. Będzie go można wykorzystać w maksymalnie pięciu częściach do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko skończy sześć lat. Matki zaraz po urlopie macierzyńskim będą mogły skorzystać z 32-tygodnowiego urlopu rodzicielskiego. Natomiast ojciec będzie mógł skorzystać ze swoich dziewięciu tygodni w okresie późniejszym.  

Zwiększona zostanie również wysokość zasiłku macierzyńskiego za cały okres urlopu macierzyńskiego. Będzie to 70 proc. podstawy wymiaru zasiłku. Obecnie ze względu na różne regulacje wynosi on średnio 67,5 proc.  

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Elastyczna organizacja pracy dla rodziców 

Kolejnym punktem nowelizacji ma być "elastyczna organizacja pracy" dla rodziców dzieci do 8 lat. Jak tłumaczy BI, w praktyce oznacza to, że jeśli pracodawca odmówi pracy zdalnej lub indywidualnego rozkładu czasu pracy będzie musiał pisemnie poinformować pracownika o powodach takiej odmowy. Bez zgody takiego pracownika nie będzie można również zlecić mu pracy w nocy, delegacji czy pracy w godzinach nadliczbowych. Dotychczas takie zapisy dotyczyły jedynie rodziców dzieci do czwartego roku życia.  

Urlop opiekuńczy oraz zwolnienie z powodu siły wyższej 

Kodeks Pracy po nowelizacje będzie przewidywał również nowe urlopy. Każdemu pracownikowi będzie przysługiwał tzw. urlop opiekuńczy. 

- To pięć dni w roku kalendarzowym bezpłatnego urlopu udzielanego na wniosek pracownika, który musi zapewnić osobistą opiekę dziecku, ale też innemu członkowi rodziny np. starszym rodzicom czy małżonkowi, wymagającemu znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych - wyjaśniła ministerka Maląg, cytowana przez BI. 

Oprócz "urlopu opiekuńczego" będzie można skorzystać ze zwolnienia z pracy z powodu siły wyższej. Przysługiwać on będzie z powodu pilnych sprawach rodzinnych związanych z chorobą lub wypadkiem w przypadku gdy niezbędna jest natychmiastowa obecność pracownika. Zwolnienie przewidziane jest w wymiarze dwóch dni lub 16 godzin w roku kalendarzowym, a za każdy dzień przysługiwałaby połowa wynagrodzenia. 

Więcej o: