Kolejna sieć stacji paliw mocno obniżyła ceny. Moya oferuje zakupy bez aplikacji i miesięcznego limitu

Moya wprowadza niższe ceny paliw w wakacje. Klienci detaliczni będą mogli zaoszczędzić aż 30 groszy na litrze. To odpowiedź na falę wakacyjnych obniżek, którą zapoczątkował Orlen. Promocja sieci stacji Moya różni się od konkurencji m.in. tym, że od kupujących nie wymaga się aplikacji.

Ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce w ostatnich miesiącach biją rekordy. Z tego powodu Orlen obniżył w wakacje ceny o 30 groszy na litrze. Aby skorzystać z rabatu, należy mieć aplikację Vitay. Istnieje również limit - maksymalnie trzy tankowania po niższej cenie i 50 litrów miesięcznie. Podobne promocje wprowadził Lotos, który również obniżył ceny o 30 groszy. Także wymaga aplikacji i nakłada takie same limity. Rabat wprowadziło też BP. Z kolei zupełnie inną promocję zaproponowała sieć stacji paliw Moya.  

Zobacz wideo Ceny paliwa wystrzeliły w górę. Niektórzy kierowcy tracą cierpliwość

Ceny paliw. Moya wprowadza promocję

"Od 2 lipca br. kierowcy detaliczni mogą zaoszczędzić nawet 30 groszy na litrze paliwa podczas tankowania! Co ważne, udział w promocji nie jest ograniczony limitem transakcji, koniecznością posiadania aplikacji mobilnej czy karty lojalnościowej. Zatem każdy, kto odwiedzi stację paliw Moya, będzie mógł skorzystać z promocji podczas tankowania! Akcja będzie trwała do odwołania" - czytamy w oficjalnym komunikacie firmy.  

Mechanizm promocji skonstruowany jest w ten sposób, że im więcej kupimy produktów spożywczych lub samochodowych na stacji, tym większą zniżkę dostaniemy. Kierowcy, którzy zatankują jednorazowo do 60 litrów paliwa, otrzymają 10 groszy zniżki na każdym litrze. Jeżeli, jednak dokupią do tego: gorący napój, hot-doga, zapiekankę lub płyn do spryskiwaczy to zniżka wzrośnie do 20 groszy na litrze. W przypadku jednak gdy klient zdecyduje się zakupić dwa wyżej wymienione produkty, to zniżka wyniesie 30 groszy na litrze.  

Rabat 30 gr/l na stacjach paliw MOYARabat 30 gr/l na stacjach paliw MOYA Fot. materiały prasowe

Promocja obejmuje: 95, 98, a także olej napędowy standardowy i uszlachetniony ON MOYA Power, więc nie będzie dotyczyć LPG. Nie łączy się również z innymi promocjami oraz nie dotyczy klientów, którzy jednorazowo zatankują powyżej 60 l paliwa. 

Siec zastrzega też w regulaminie, że "pracownik stacji ma prawo odmówić naliczenia rabatu klientom, którzy dokonają kilkukrotnie bezpośrednio następujących po sobie tankowań do tego samego pojazdu lub zbiornika, celowo zaniżając jednorazowe tankowanie do max. 60 litrów".

Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ceny paliw - poniedziałek 04.07.2022 r. Ile kosztuje paliwo?

Wg danych ze strony autocentrum.pl średnie ceny paliw w Polsce to:

  • PB95 - 7,64 zł;
  • PB98 - 8,19 zł;
  • ON - 7,88 zł;
  • ON+ - 8,01 zł;
  • LPG - 3,46 zł.

Średnie ceny benzyny poszły więc w dół w stosunku do piątku. Za PB95 kierowcy zapłacą mniej średnio o trzynaście groszy, a za PB98 - o osiem groszy. Wyraźnie spadła również cena oleju napędowego (z 8,10 zł), a ON+ podrożał o jedenaście groszy. Z kolei średnia cena LPG zmieniła się o trzy grosze na korzyść kierowców.

Więcej o: