Nawet do 3 tys. zł może kosztować nas podróż pojazdem z nieodpowiednim stanem ogumienia. Policjant lub inspektor Inspekcji Transportu Drogowego może podjąć decyzję o wystawieniu tego mandatu także podczas rutynowej kontroli drogowej.
O wypisaniu mandatu stanowić może art. 97. Kodeksu wykroczeń, mówiący, że "uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3 tys. złotych albo karze nagany".
Decyduje o nim także art. 66. ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, według którego "pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę".
Obydwa te artykuły mogą wiązać się z decyzją o wymierzeniu kierowcy karzy grzywny, która według taryfikatora wynosić może do 3 tys. zł. W większości przypadków będzie ona miała jednak wysokość kilkuset złotych.
Podstawą do stwierdzenia niezgodności stanu pojazdu z przepisami może być również jego ogumienie. - Opony to kluczowy element bezpiecznej jazdy, stąd funkcjonariusze podczas kontroli drogowej zwracają szczególną uwagę na ich stan - podkreślił nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie z portalem Dziennik.pl.
Z perspektywy kierowcy staje się to tym istotniejsze, że większość z problemów z kołami można określić na podstawie ich wizualnego przeglądu. Pierwszym aspektem, na który mogą zwrócić uwagę policjanci podczas sprawdzania stanu opon, jest głębokość ich bieżnika. Ustawowo głębokość bieżnika opony nie może być niższa niż 1,6 mm. Za główny punkt odniesienia służy jednak na ogół wskaźnik zużycia bieżnika TWI (od skrótu Tread Wear Indicator). Wielu ekspertów w dziedzinie ruchu drogowego zachęca jednocześnie, aby nie czekać do ostatniej chwili i rozpatrzyć zmianę ogumienia w momencie, w którym głębokość bieżnika wynosi już między 3 a 4 mm.
Sygnałem do konieczności zmiany koła mogą stać się również widoczne naruszenia ich powierzchni, takie jak guzy, pęknięcia, rozwarstwienia lub przecięcia. Dotyczy to szczególnie tych przypadków, w których uszkodzenia prowadzą do odsłonienia osnowy opony.
Powodem do wystawienia mandatu mogą być również zbyt stare opony. Wiek ogumienia można określić posiłkując się kodem DOT, który znajduje się na bocznej ściance opony. Składa się on maksymalnie z 12 znaków. Przy określaniu czasu eksploatacji opony kluczowe są cztery ostatnie cyfry. Pierwsze dwie z nich oznaczają tydzień, a dwie ostatnie sam rok produkcji. Jeśli kod na naszej oponie kończy się na przykład cyframi "0720" oznacza to, że została ona wyprodukowana w siódmym tygodniu 2020 roku. Koła samochodu muszą zostać wymienione najpóźniej na 10 lat po produkcji, choć często zaleca się również dokonanie zmiany po upływie ośmiu lat.
Opony osadzone na tej samej osi pojazdu nie mogą różnić się od siebie pod kątem modelu i rozmiaru - obydwa z nich muszą być tej samej wielkości i cechować się jednakową budową bieżnika. Sytuacją wyjątkową jest wymiana uszkodzonego koła na zapasowe lub dojazdowe. Wówczas tego typu różnice między oponami są dopuszczalne. Ponadto warto mieć również na uwadze, że ogumienie nie może wystawać poza obrys nadwozia samochodu oraz pamiętać o wyborze opon z indeksem prędkości właściwym dla danego auta.
W Polsce w użytku na drogach publicznych zakazane są opony z kolcami oraz opony z gładkim bieżnikiem typu "slick". Mitem jest natomiast przekonanie, że ukarane mandatem może zostać stosowanie opon letnich lub zimowych w niewłaściwym sezonie. Więcej na ten temat dowiedzieć można się z artykułu opublikowanego na łamach portalu Moto.pl