Debata TVP. Hołownia z "prostym przesłaniem" do pisowskich nominatów w spółkach: pakujcie kuwety

- Do wszystkich tłustych kotów, które dziś zasiadają w spółkach skarbu państwa, sponsorując kampanię PiS-u, mam jedno, proste przesłanie: pakujcie kuwety - powiedział szef Polski 2050 Szymon Hołownia.
.
.
Prywatyzacja to także przejęcie przez PiS, w zasadzie na własność, takich firm jak Orlen, Tauron, Enea. Do wszystkich tych tłustych kotów, które dziś tam zasiadają, sponsorując kampanię PiS-u, mam jedno, proste przesłanie: pakujcie kuwety. Za następnego, demokratycznego rządu, nie będzie w Orlenie i innych spółkach ludzi Tuska, Kaczyńskiego i Hołowni, tylko fachowcy, którzy wiedzą co robić, żeby pompy się nie popsuły

- powiedział szef Polski 2050 Szymon Hołownia (startujący w wyborach z komitetu koalicyjnego Trzecia Droga - z PSL-em). Dodawał, że "nie wolno prywatyzować strategicznych spółek, a PiS to zrobił sprzedając Lotos Arabom i Węgrom". Oczywiście "popsute pompy" to nawiązanie do ostatnich "awarii dystrybutorów" na stacjach paliw Orlenu.

W kontekście prywatyzacji lasów (tego po części dotyczyło pytanie) Hołownia powiedział natomiast, że one "już zostały sprywatyzowane przez partię pana Ziobry, która wyciąga stamtąd pieniądze na różnego rodzaju hece polityczne". O przelewach, które wypływały z kasy Lasów Państwowych i finansowały przedwyborcze agitacje PiS i Suwerenne Polski, pisali w swoich reportażach dziennikarze Gazeta.pl Dominik Szczepański i Patryk Strzałkowski.

Zobacz wideo Rozemocjonowany po debacie Morawiecki zaapelował: Rozejrzyjcie się wokół!
  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

"PiS nie ma żadnych hamulców"

O sytuacji w spółkach skarbu państwa informujemy na łamach Gazeta.pl regularnie. Ostatnio podsumowywaliśmy osiem lat, które określa się mianem "Rodziny na Swoim". W rozmowie z nami prof. Grzegorz Makowski, ekspert Forum Idei Fundacji im. Stefana Batorego, mówił, że o ile polityka obsadzania swoimi ludźmi spółek państwowych przez władzę ma w Polsce długą tradycję, o tyle tak aroganckiej pod tym względem ekipy jak Zjednoczona Prawica jeszcze nie było.

PiS nie dość, że nie ma żadnych hamulców w obsadzaniu wszystkiego, co się da, to dodatkowo zwiększa jeszcze udział państwa w gospodarce. Docisnęli pedał gazu do samej deski

- ocenia. 

Problem z przedsiębiorstwami państwowymi jest jednak znacznie głębszy niż tylko personalny. Przypominaliśmy, że prezesi spółek Skarbu Państwa hojnie wspierają kampanie wyborcze PiS. W promocję tendencyjnego referendum 15 października licznie włączają się fundacje związane ze spółkami skarbu państwa.

Te fundacje są wykorzystywane bez żadnych skrupułów, w celach propagandowych i wspierania swojego zaplecza politycznego. Mają też większą swobodę w dysponowaniu środkami niż ich firmy matki

- mówił prof. Makowski.

Morawiecki: Tusk wystawiłby tabliczkę "na sprzedaż"

Sprzedaż części Lotosu Węgrom z MOL (stacje paliw) oraz Arabom z Saudi Aramco (biznes rafineryjny) wytykali PiS-owi także inni uczestnicy debaty, w tym Donald Tusk. - Arabia zapłaciła za to dwa razy mniej niż za piłkarza Ronaldo. Za zyski z kilku miesięcy w zasadzie spłacili już to, co zapłacili za Rafinerię Gdańską - mówił szef PO. 

Ale oczywiście i premier Morawiecki nie omieszkał uderzyć w Tuska. - Rząd PO wyprzedał majątek narodowy za 58 mld zł. Sprzedawali nawet kolejkę na Kasprowy Wierch i nagrania Czerwonych Gitar i Krzysztofa Krawczyka - mówił premier.

Gdyby PO doszła do władzy, byłoby jak w Lidlu. Tydzień niemiecki i linie lotnicze idą do Niemców. Tydzień francuski i firmy energetyczne trafiłyby do Francuzów. Sprzedaliby lasy, Bałtyk i Tatry. Nie pozwolimy panu Tuskowi zawiesić na Polsce tabliczki "na sprzedaż"

- przekonywał Morawiecki.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: