Instytucja kluczowa w czasach rządów PiS szuka prezesa. Jest faworyt

Wciąż trwają roszady kadrowe w spółkach Skarbu Państwa. Kadrowa miotła zawitała już również do jednej z instytucji ważnych dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Premier Donald Tusk ma mieć swojego faworyta na stanowisko prezesa.
BGK
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W styczniu premier Donald Tusk odwołał Beatę Daszyńską-Muzyczkę z funkcji prezeski Banku Gospodarstwa Krajowego. To jednak nie koniec. Jak podawaliśmy kilka dni temu, szef rządu odwołał także członków rady nadzorczej BGK, a kadrowa "miotła" pierwszy raz zawitała do tej instytucji już w grudniu ubiegłego roku. Wtedy posady straciła również część członków rady. Na jej czele stoi aktualnie prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, Paweł Borys.

Bank Gospodarstwa Krajowego to polski bank rozwoju, jedyny taki w kraju. W założeniu wspiera rozwój społeczno-gospodarczy naszego kraju oraz eksport i ekspansję polskich firm. W czasach rządów PiS, zwłaszcza w trakcie pandemii koronawirusa, odgrywał jedną z czołowych, finansowych ról w kwestii tarcz antykryzysowych

Zobacz wideo

Roszady w kluczowych spółkach. Tusk musi dogadać się z PSL

Zdaniem "Dziennika Gazety Prawnej" premier Donald Tusk "oddaje" PFR, Agencję Rozwoju Przemysłu oraz spółkę ElectroMobility Poland SA ministrowi aktywów państwowych, natomiast minister infrastruktury walczy o nadzór nad polskimi kolejami. Równolegle mają trwać rozmowy na temat obsadzenia funkcji prezesa w Banku Gospodarstwa Krajowego. Zdaniem DGP w tej kwestii Donald Tusk musi porozumieć się z ludowcami, a dokładnie z ministrem rozwoju i technologii Krzysztofem Hetmanem. - W zakresie BGK nic się nie zmieniło i to my wskazujemy prezesa i dwóch członków zarządu. Formalnie powołuje premier, ale na wniosek ministra ds. rozwoju. Rozmowy trwają i zbliżają się do końca. Na pewno to nie Elżbieta Bieńkowska - mówi osoba z otoczenia ministra Hetmana. 

Tusk ma swojego faworyta na stanowisko szefa BGK

Rozmówca DGP ujawnia, że premier ma swojego faworyta na stanowisko prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego.

Hetman walczy o BGK, ma swoją kandydatkę, faworytem Tuska jest były minister finansów Mateusz Szczurek, ale na razie rozstrzygnięcia nie ma

- mówi jeden z rozmówców.

Mateusz Szczurek pojawiał się na powyborczej giełdzie nazwisk w październiku ubiegłego roku jako potencjalny kandydat na ministra finansów. - O nie. Jak pojawiłem się na giełdzie nazwisk, to znaczy, że jestem już spalony - mówił wówczas i jak widać nie mylił się. Bo ostatecznie ministrem finansów został Andrzej Domański. Szczurek pełnił funkcję szefa resortu finansów w latach 2013-2015, czyli w końcówce rządów koalicji PO-PSL. Aktualnie to ekonomista Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju i członek Europejskiej Rady Budżetowej przy Komisji Europejskiej.

Więcej o: