Firma zwija się z Łodzi do Chin. 400 osób straci pracę. "Są przestraszeni"

Szwajcarska firma ABB zamknie swoją fabrykę silników pod Łodzią. Z tego powodu pracę straci około 400 osób. Rzeczniczka burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego przekazała, że ABB chce przenieść produkcję do Chin.
Fabryka silników ABB w Aleksandrowie Łódzkim
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

W kwietniu szwajcarska firma ABB opublikowała raport, w którym stwierdzono, że "rosnące ceny energii zagrażają branży motoryzacyjnej w Europie". Wspomniana teza była niejako zapowiedzią tego, co wkrótce wydarzyło się w ABB. Wysokie ceny prądu, obok wysokich cen surowców, miały być głównym powodem zamknięcia fabryki ABB w Aleksandrowie Łódzkim. Onet podał, że właśnie to usłyszeli pracownicy.

Zobacz wideo

ABB zamyka fabrykę w Aleksandrowie Łódzkim. Firma wskazuje na "zmieniającą się dynamikę rynku"

"ABB ogłosiła dziś decyzję o zakończeniu produkcji silników niskich napięć wytwarzanych w fabryce w Aleksandrowie Łódzkim do końca 2024 roku" - poinformował 9 maja w komunikacie szwajcarski koncern. "Decyzja została podjęta w związku ze zmieniającą się dynamiką rynku oraz sytuacją geopolityczną. Jest to decyzja biznesowa, a nie reakcja na ocenę pracy lokalnego zespołu" - czytamy dalej. 

Dyrektorka ds. komunikacji korporacyjnej polskiego oddziału ABB Anna Czyż w rozmowie z Onetem doprecyzowała, że pod hasłem "dynamika rynku" kryją się zwiększone koszty surowców oraz "konkurencja ze strony producentów silników standardowych".

Zwolnienia grupowe w ABB. Firma ma przenieść się do Chin

Zamknięcie fabryki oznacza zwolnienia grupowe. W ich wyniku pracę straci około 400 osób. "ABB dokłada wszelkich starań, aby zminimalizować negatywny wpływ zapowiedzianych zmian na wszystkich pracowników dotkniętych reorganizacją. Firma oferuje pomoc psychologiczną, pakiet świadczeń korporacyjnych oraz wsparcie w zakresie reorientacji zawodowej" - zapewniono w komunikacie. 

Oficjalnie koncern tego nie przyznał, ale Agata Kowalska, rzeczniczka burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego, w rozmowie z Onetem zdradziła, że produkcja silników ma przenieść się do Chin. Kowalska dodała, że władze miasta dowiedziały się o zamknięciu fabryki w tym samym czasie co pracownicy.

Onet przekazał, że ABB bało się reakcji pracowników na zamknięcie fabryki. - Oni są przestraszeni. Szefostwo wzięło ich z zaskoczenia i nawet karetkę prywatnej firmy zorganizowali pod bramą fabryki w dzień ogłaszania końca silników - relacjonował kierowca jednego z busów, które dowożą pracowników do zakładów.

Aleksandrów Łódzki. ABB poinformował, że "nie planuje opuszczania Polski"

"ABB nie planuje opuszczania Polski i pozostaje niezmiennie zaangażowana w swój biznes i obsługę klientów. Firma będzie nadal prowadzić pełen zakres działalności biznesowej, od badań i rozwoju, przez projekty inżynieryjne i produkcję, po sprzedaż i serwis" - uspokajał koncern. W samym Aleksandrowie Łódzkim nadal ma działać zakład systemów napędowych, w którym także zatrudnionych jest kilkaset osób.

Więcej o: