Co dalej ze stopami procentowymi? Członek RPP tłumaczy. "Musiałyby pojawić się zaskakujące dane"

W ubiegłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżeniu głównej stopy procentowej o 50 punktów bazowych, do poziomu 5,25 proc. O tym, dlaczego zdecydowano się na to akurat teraz oraz co będzie dalej mówił członek RPP Ireneusz Dąbrowski w rozmowie z money.pl.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Dlaczego RPP obniżyła stopy procentowe? 

Gdy w ubiegłym miesiącu pojawiły się oczekiwania obniżki stóp procentowych w maju, Ireneusz Dąbrowski mówił, że preferowałby obniżkę dopiero w lipcu. Członek RPP powiedział w rozmowie z Grzegorzem Siemionczykiem z money.pl, że w ciągu tego miesiąca sytuacja nieco się zmieniła, a dane, które spłynęły od tego czasu, były lepsze, niż oczekiwał. "Ja już w listopadzie mówiłem, że wolałbym poczekać trochę z obniżkami stóp, ale od razu rozpocząć cykl. Tak się nie stało, bo spadek inflacji okazał się głębszy od oczekiwań. Zareagowaliśmy na to dostosowaniem stóp" - mówi Dąbrowski. 

Jakie dane przyśpieszyły obniżkę stóp procentowych?

  • Wyhamowanie wzrostu wynagrodzeń - "wydaje się, że [wzrost] zmierza w kierunku 6 proc. rocznie, czyli poziomu bezpiecznego, spójnego z celem inflacyjnym NBP [2,5 proc. +/- 1 proc.]" - mówił Dąbrowski. 
  • Pełne dane na temat inflacji za pierwsze cztery miesiące - ścieżka inflacji jest prawie o 1 pkt procentowy poniżej oczekiwań z marcowej projekcji NBP, co jest znaczącą różnicą.  
  • Mocny spadek cen surowców energetycznych - marcowa projekcja zakładała, że inflacja wzrośnie w III kwartale, ponieważ skoczą ceny nośników energii. Dzisiaj nie jest to już takie pewne, a jeśli tak się stanie, to wzrost będzie mniejszy, niż wcześniej zakładali analitycy. 

Dlaczego obniżka stóp wyniosła aż 50 punktów bazowych? 

Prowadzący wywiad Grzegorz Siemionczyk zwrócił uwagę, że zazwyczaj zmiany stóp procentowych oscylują w granicach 25 punktów bazowych. Dąbrowski tłumaczył, że nie była to typowa obniżka w ramach całego cyklu, a "dostosowanie stóp procentowych związane z tym, że inflacja jest wyraźnie niższa, niż wskazywała projekcja". 

Co ze stopami procentowymi w czerwcu? 

Biorąc pod uwagę te dane z gospodarki, które znamy dziś, moim zdaniem w czerwcu nie ma przestrzeni na kolejną obniżkę stóp procentowych. Musiałyby pojawić się jakieś nowe, zaskakujące dane, pokazujące na przykład ostre hamowanie wzrostu płac

- powiedział Dąbrowski. 

Kiedy kolejne obniżki stóp procentowych? 

Ireneusz Dąbrowski uważa, że "dyskusja o ewentualnych kolejnych obniżkach rozpocznie się najwcześniej w lipcu, gdy RPP zapozna się z nową projekcją inflacji". Jak dodaje, cykl obniżek rozpocznie się, gdy RPP będzie miała pewność, że "że wzrost płac jest zbieżny z celem inflacyjnym, że oczekiwania inflacyjne się unormowały". Członek RPP zwraca też uwagę, że warto patrzeć, czy obniżka stóp w maju nie zadziałała proinflacyjnie, ale sam uważa, że nie należy tego oczekiwać.

Korzystne perspektywy dla polskiej gospodarki

Perspektywy dla polskiej gospodarki mimo globalnej niepewności są korzystne. W ocenie PKO Banku Polskiego rodzima gospodarka jest odporna na działanie negatywnych czynników zewnętrznych. Główny ekonomista banku Piotr Bujak powiedział, że pierwsze miesiące tego roku upłynęły pod znakiem wielkiego wzrostu niepewności. "Popyt konsumpcyjny pozostawał na początku tego roku solidny, w tle dobra sytuacja na rynku pracy" - wyjaśnił. Dodał, że widać było pewne oznaki ożywienia popytu inwestycyjnego. W opinii banku obniżka stóp procentowych w maju o 50 punktów bazowych oznacza uwolnienie potencjału wzrostu rynku kredytowego w kolejnych kwartałach.

Czytaj też: RPP tnie stopy procentowe. Tusk: Będzie łatwiej zdobyć mieszkanie. Bez kontekstu

Źródła: Money.pl, IAR

Więcej o: