Zapraszam do Straży Granicznej. Mamy 1500 etatów - zachęcał z mównicy sejmowej minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Toczyła się wtedy dyskusja o samozwańczych obrońcach granicy. Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan w wywiadzie dla PAP zdradził, że największy procent wakatów jest w województwach zachodnich i centralnych. Uspokajał jednak, że w ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja kadrowa mocno się poprawiła. Bardzo mało osób odchodzi ze służby i wygląda na to, że uda się zrealizować ambitne kadrowe cele.
Mamy, z czego się ogromnie cieszę, bardzo wielu kandydatów, wiele chętnych osób, które chcą pełnić służbę jako funkcjonariusze Straży Granicznej. W tamtym roku przyjęliśmy blisko 1400 nowych funkcjonariuszy SG. W tym roku zamierzamy tę liczbę przekroczyć i z naszych danych, analiz wynika, że do końca roku przyjmiemy ponad 1400 osób - mówił Robert Bagan. Obecnie Straż Graniczna ma zatrudniać 3,5 tysiąca pracowników fizycznych i prawie 16 tysięcy funkcjonariuszy. - Ten potencjał, zarówno funkcjonariuszy, jak i pracowników, będziemy chcieli rozwijać - zapowiada.
Z informacji dostępnych na stronie SG wynika, że kursant (czyli nowo przyjęty funkcjonariusz) przed 26. rokiem życia będzie zarabiał 5 800 zł netto, a po 26. roku życia - 5 400 zł netto. Z kolei funkcjonariusz przed 26. rokiem życia może zarabiać 6 700 zł netto, a starszy - 6 100 zł netto. Do tego można skorzystać z wielu dodatków m.in. dopłaty do wypoczynku, "trzynastki" oraz zwrotu kosztów dojazdów w przypadku służby poza miejscem zamieszkania.
- Stwarzamy warunki do tego, aby w tej służbie jak najdłużej pozostawać i żeby jak najwięcej osób do tej służby się kierowało - podkreśla Robert Bagan. W planach są bowiem kolejne dodatki.
Mamy nadzieję, że niebawem zostanie uchwalony przepis o dodatku mieszkaniowym dla funkcjonariuszy, który na pewno będzie stanowił swego rodzaju zachętę - mówi komendant Straży Granicznej. 30 lipca podpisano też list intencyjny z bankiem PKO BP, by przygotował specjalną ofertę dla służb mundurowych, która obejmuje m.in. konto, pożyczkę gotówkową, kredyt hipoteczny i ubezpieczenie PKO MOTO. - Praca funkcjonariuszy służb podległych MSWiA to nie zawód, to misja, zobowiązanie i służba. I właśnie ta służba zasługuje na realne uznanie - nie tylko słowne, ale i instytucjonalne, systemowe - podkreślał minister Marcin Kierwiński.
Przeczytaj też: Coś złego dzieje się na rynku pracy w Polsce. "O 50 proc. mniej ofert". Bezrobocie wzrośnie?
Źródła: PAP, IAR, Straż Graniczna, MSWiA