Elon Musk czwartym najbogatszym człowiekiem świata. W jeden dzień powiększył fortunę o prawie 8 mld dol.

Szef Tesli i SpaceX dołączył właśnie do elitarnego grona pięciu najbogatszych ludzi na świecie. Fortuna Elona Muska tylko w ciągu jednego dnia powiększyła się o prawie 8 mld, a od początku tego roku - o 57 mld dolarów.
Zobacz wideo

Elon Musk stał się oficjalnie czwartym najbogatszym człowiekiem na świecie - wynika z nowego rankingu Bloomberg Billionaires Index.  Z fortuną sięgającą 84,8 mld dolarów, szef koncernów Tesla Motors i SpaceX ustępuje jedynie Jeffowi Bezosowi (188 mld dolarów), Billowi Gatesowi (121 mld dolarów) oraz Markowi Zuckerbergowi (99 mld dolarów).

Tylko w poniedziałek majątek Muska powiększył się o 7,78 mld dolarów, co jest zasługą dużych wzrostów akcji Tesli na giełdzie - w poniedziałek zdrożały one o 11,2 procent, a od początku tego roku o - bagatela - ponad 300 proc. Kapitalizacja rynkowa Tesli sięga dzisiaj 342 mld dolarów. Motoryzacyjny koncern Elona Muska jest więc wart więcej niż Volkswagen, Honda, Daimler, Ferrari oraz BMW... razem wzięte.

Druga z firm, którą zarządza Elon Musk, czyli kosmiczny koncern SpaceX, nie jest notowana na giełdzie, ale również ma za sobą udane półrocze. Sukcesem zakończyła się misja Demo-2, w ramach której dwóch amerykańskich astronautów w maju udało się na Międzynarodową Stację Kosmiczną. SpaceX zbudował zarówno rakietę Falcon 9, jak i kapsułę Crew Dragon, które wyniosły na orbitę Roberta Behnkena oraz Douglasa Hurley'a na orbitę.

Indeks miliarderówIndeks miliarderów Bloomberg

Jak zauważa Bloomberg, dzięki ostatnim sukcesom Tesli i SpaceX (w dużo mniejszym stopniu) majątek Elona Muska od początku 2020 roku powiększył się aż o 57 mld dolarów. Jest to o tyle ciekawa sytuacja, że ma miejsce w samym środku pandemii koronawirusa, kiedy to fortuny wielu najbogatszych ludzi na świecie mocno się skurczyły.

Elon Musk nie jest jednak wcale rekordzistą. Jeszcze lepszy rok notuje założyciel Amazona, Jeff Bezos. Jego majątek od początku roku powiększył się o 73 mld dolarów. Z szacunków dziennikarzy serwisu Comparisun wynika, że jeśli fortuna Bezosa będzie powiększać się w dotychczasowym tempie, to w 2026 roku stanie się on pierwszym bilionerem na świecie.

Elon Musk pracuje 120 godzin tygodniowo? Nie wszystkim się to podoba

Elon Musk jest bez wątpienia jedną z najbarwniejszych postaci w świecie biznesu. Pochodzący z RPA przedsiębiorca słynie m.in. ze swoich wpisów na Twitterze, które już wielokrotnie stały się przyczyną jego kłopotów w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Musk głośno mówi również o swoim pracoholizmie. W jednym z wywiadów dla dziennika "New York Times" przyznał, że intensywna praca mocno odbiła się na jego zdrowiu psychicznym, a także na jego rodzinie. Szef Tesli zdradził m.in., że niemal spóźnił się na wesele własnego brata, a swoje 47. urodziny spędził w biurze.

Były chwile, gdy nie opuszczałem fabryki przez trzy lub cztery dni. W tym czasie nie wychodziłem nawet na zewnątrz. To wszystko działo się kosztem spotkań z moimi dziećmi i moimi przyjaciółmi

- dodał Musk, który zdradził też, że zdarzało mu się pracować przez 120 godzin tygodniowo, a ostatni dłuższy niż tydzień urlop wziął w 2001 r., gdy zachorował na malarię. Musk ma również chroniczne problemy ze snem, które zmuszają go do zażywania silnych środków nasennych.

Postawę Elona Muska skrytykował niedawno Jack Dorsey, założyciel Twittera, czyli właśnie tej platformy, którą tak bardzo upodobał sobie szef Tesli. 

Sukces oznacza, że pracuję 20 godzin dziennie i śpię cztery? Czytałem, że tak właśnie robi Elon Musk. To głupie! Jeśli tylko obserwujesz zewnętrzny świat, ale reagujesz na ten świat, to przegapisz okazję do podniesienia sobie poprzeczki, co - moim zdaniem - może być okazją do prawdziwego rozwoju

- stwierdził Jack Dorsey. Amerykanin podkreślił, że taki pracoholizm może doprowadzić jedynie do szybkiego wypalenia zawodowego, a postawa Elona Muska w tej kwestii nie powinna być dla nikogo przykładem do naśladowania.