"Najnowsze dane obserwacyjne wskazują, że centralny punkt deorbitacji satelity Kosmos 482 wypadnie jutro (w sobotę 10 maja - red.) o godzinie 08:07. W tym momencie sonda będzie przebywała dokładnie nad centralną Polską (okolice Piotrkowa Tryb. i Radomia). Polska Agencja Kosmiczna nie wydała jeszcze komunikatu w tej sprawie" - poinformował Karol Wójcicki prowadzący fanpage "Z głową w gwiazdach".
Wójcicki podaje, że "okno niepewności wciąż wynosi ok. 10h, ale jesteśmy już na mniej niż 24h przed deorbitacją". "Jest szansa, że coś w końcu wyląduje na lotnisku w Radomiu!" - dodał w komentarzu pod swoim postem.
Kosmos 482 to radziecka sonda, wyniesiona na orbitę w 1972 r. Zazwyczaj "deorbitacja kosmicznych śmieci nie stanowi większego zagrożenia, jednak tym razem sytuacja jest inna" - pisał Wójcicki w połowie tygodnia. "To niezwykły obiekt zasługujący na uważne monitorowanie, z tytanową powłoką zaprojektowaną tak, aby wytrzymać ekstremalne przyspieszenia, ciepło i ciśnienie podczas ponownego wejścia w atmosferę Wenus. Ważąc około 500 kilogramów i mając 1 metr średnicy, może przetrwać i dotrzeć do ziemi niemal nienaruszona" - wyjaśniało EU SST.
Czytaj też: Jest nagranie ze spalania rakiety SpaceX nad Polską. "Lepiej usiądźcie". Słychać wielki huk
Źródła: Z głową w gwiazdach, Next.Gazeta.pl 1 i 2