Dziwidło olbrzymie zakwitnie już niedługo. Ogród Botaniczny UW udostępnił transmisję online

Dziwidło olbrzymie to nietypowa roślina, która już niedługo zakwitnie w szklarni tropikalnej Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Jego kwiatostan może osiągać prawie trzy metry wysokości i ponad półtora metra szerokości, a cała roślina z korzeniem może ważyć nawet kilkadziesiąt kilogramów! Botanicy czekają na rozkwit rośliny, a zainteresowanych zapraszają do udziału w transmisji online z tego nietypowego wydarzenia.

Amorphophallus titanum, czyli dziwidło olbrzymie, kwitnie niezwykle rzadko. "Pierwszy raz zakwitnie u nas dziwidło olbrzymie. Według naszej wiedzy będzie to również pierwsze kwitnienie w Polsce!" - poinformowali podekscytowani pracownicy Ogrodu Botanicznego UW.

Dziwidło olbrzymie budzi zainteresowanie. Tak wielkie, że uruchomiono transmisję online

Roślina kwitnie bardzo rzadko, a gdy jednak do tego dochodzi, staje się to wielką sensacją. Zapylana jest głównie przez owady, które zwabiane są mocnym zapachem wydzielanym przez dziwidło. Przebywanie obok dziwidła może być nieprzyjemne, ponieważ wydziela zapach padliny, który jest potęgowany przez podwyższoną temperaturę wewnątrz kwiatostanu, ale też i jego wysokość. Rozchodzi się więc na duże odległości, by móc w jak najszybszym tempie zgromadzić możliwie najwięcej zapylaczy. Co ciekawe, roślina ta kwitnie zaledwie przez kilka dni.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, w związku z ogromnym zainteresowaniem kwitnieniem dziwadła olbrzymiego, uruchomił na swojej stronie transmisję online, dzięki której można o każdej porze dnia "podglądać" wyjątkową roślinę. Rok temu transmisję z kwitnienia dziwadła przygotowało belgijskie Meisen.

Wirus rozprzestrzenia się na dzikie łososie. Naukowcy alarmują (zdjęcie ilustracyjne)Wirus atakuje dzikie łososie pacyficzne. Naukowcy alarmują

Problemy z dziwidłem. Bulwa rośliny gniła, ale udało się ją odratować

Dziwidło olbrzymie już od kilku lat znajduje się w uniwersyteckiej szklarni tropikalnej, jednak jeszcze nigdy nie zakwitło. "Przez pierwsze lata czuła się [bulwa - red.] u nas dobrze i naprzemiennie wytwarzała liść, a po jego obumarciu odpoczywała w wielkiej donicy odstawionej do łącznika pomiędzy szklarniami. Jednak kilka lat temu ekipa telewizyjna, która zimą kręciła materiał w naszych szklarniach, nieświadomie wystawiła donicę z 'dziwną bulwą' na zewnątrz, na kilkustopniowy mróz" - informują pracownicy ogrodu botanicznego.

Po tym incydencie bulwa dziwidła nie wypuszczała kolejnego liścia. Stało się to, jak poinformowali botanicy, w październiku 2018 roku - w ciągu dnia rósł nawet dwa centymetry dziennie. "Po całkowitym obumarciu liścia, bulwa została wyjęta z podłoża i zważona. Ważyła 27 kg! I okazało się też, że została odtworzona nowa bulwa, po starej nie było nawet śladu"- poinformowali.

Krowy - zdjęcie ilustracyjnePowstał suplement, który ma zmniejszyć wydzielanie metanu przez krowy

28 maja 2021 r. doszło do kolejnego przykrego incydentu, kiedy to jeden z odwiedzających ogród botaniczny, oderwał fragment łuski okrywającej kwiatostan. Wówczas zaapelowano, by nie dotykać rośliny.

Dwie szklarnie ogrodu (Palmiarnia i szklarnia Tropikalna) są otwarte od poniedziałku do czwartku w godzinach od 10 do 15, a w piątek, sobotę i niedzielę zostaną udostępnione zwiedzającym w godzinach od 10 do 20. Pracownicy przypominają, że roślina znajduje się w szklarni Tropikalnej i zachęcają również do udziału w transmisji na żywo.

Więcej o: