Włochy zatrzymały megajacht należący do rosyjskiego oligarchy. "A" jest wart 530 mln euro

To największy jacht żaglowy na świecie, wart ponad pół miliarda euro. Należy do jednego z najbogatszych Rosjan, biznesmena i oligarchy, Andrieja Mielniczenko. A raczej należał, bo właśnie został przejęty przez włoską Gwardię Finansową. Mielniczenko po rosyjskiej inwazji na Ukrainę trafił na listę unijnych sankcji.
Zobacz wideo Od lat popierają Putina. Teraz odczuli to na własnej kieszeni

W piątek wieczorem funkcjonariusze włoskiej policji skarbowej pojawili się na terenie portu w Trieście. Weszli na pokład znajdującego się tam jachtu i zatrzymali jednostkę. O sprawie napisały włoskie media, w tym dziennik "Coriere dela Sera", a nagranie z akcji Gwardii Finansowej opublikowały włoski serwis informacyjny Tg La7 oraz rosyjska agencja RIA Novosti. 

Włochy. Przejęto megajacht rosyjskiego oligarchy

Jacht należy do Andrieja Mielniczenko. To jeden z najbogatszych Rosjan i w ogóle najbogatszych ludzi na świecie. "Forbes" szacował ostatnio jego majątek na 16,2 mld dolarów. Sam jacht ma mieć wartość około 530 milionów euro.

To ogromna łódź. Ma 142 metry długości i jest uważany za największy jacht żaglowy na świecie. Posiada trzy maszty, których wysokość dorównuje ośmiopiętrowemu budynkowi. Został zbudowany w Kolonii w Niemczech i zwodowany w 2017 roku. Jak podaje PAP, został nazwany "A" (dokładnie "SY A" - sailing yacht A - z ang. jacht żaglowy A), czyli pierwszą literą alfabetu po to, by w rejestrach występował na pierwszym miejscu. 

Wojna w Ukrainie - sankcje działają. Kim jest Andriej Mielniczenko? 

Mielniczenko nie jest typowym rosyjskim oligarchą. Przede wszystkim, nie stworzył fortuny dzięki prywatyzacji z początku lat 90., jak wielu innych oligarchów. Jest też stosunkowo młody - ma 50 lat. Zaczął od sieci kantorów, a swojego ogromnego majątku dorobił się na węglu i nawozach. Jest założycielem firm EuroChem Group i SUEK. Do niedawna w obu pełnił też funkcję dyrektora wykonawczego. Zmieniło się to 9 marca tego roku. Tego samego dnia Mielniczenko trafił na unijną listę sankcji.

UE, ogłaszając swoją decyzję, zauważała, że Mielniczenko znalazł się wśród 36 oligarchów, których prezydent Władimir Putin wezwał na spotkanie po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę i rozmowy na temat skutków potencjalnych wtedy sankcji Zachodu dla rosyjskiej gospodarki.  "Fakt, że został zaproszony na to spotkanie, świadczy o tym, że jest on członkiem najbliższego kręgu Władimira Putina i że wspiera lub wdraża działania, lub polityki, które podważają lub zagrażają integralności terytorialnej, suwerenności i niezależności Ukrainy, jak również stabilności i bezpieczeństwu w Ukrainie" - to fragment uzasadnienia nałożenia sankcji, który przywołuje CNN. 

To już kolejny jacht rosyjskiego oligarchy przejęty w Europie. Kilka dni wcześniej to samo spotkało jednostkę "Dilbar" należącą do Aliszera Usmanowa (zatrzymana w Hamburgu), jacht najbogatszego Rosjanina Aleksieja Mordaszowa - "Lady M" (we włoskiej Impreii), luksusową łódź "Lena" (w porcie Sanremo), której właścicielem był Giennadij Timczenko oraz superjacht "Amore Vero" Igora Sieczina we Francji. 

Włochy, Jezioro Como.Sołowjow nad Jezioro Como już sobie nie pojedzie. Włosi zajmują majątki oligarchów

Inne statki rosyjskich oligarchów przemieszczają się po świecie, żeby uniknąć przejęcia. 

Jacht Solaris Romana Abramowicza, zdjęcie ilustracyjneSuperjacht Abramowicza ucieka przed sankcjami. Statki rosyjskich oligarchów ukrywają się po całym świecie [MAPA]

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: