Czarnecki przechodzi do czynów. Getin Noble Bank i Idea Bank mają już umowę. Wkrótce przejęcie?

Zarządy Getin Noble Banku i Idea Banku w komunikatach z 1 sierpnia poinformowały o zawarciu umowy współpracy "przy analizie i przygotowaniu połączenia banków".

Jak informują obie spółki, umowa jest „wyrazem wspólnej woli nad analizą potencjalnego połączenia”.

Na podstawie Umowy banki zobowiązały się dokonać analiz korzyści i kosztów Połączenia, w tym synergii kosztowych i sprzedażowych oraz potencjału sprzedażowego połączonych instytucji

- czytamy w komunikatach banków. Innymi słowy, oba banki będą teraz mierzyć i sprawdzać na wszystkie sposoby, czy się połączyć i jak najlepiej to zrobić - jak przygotować cały proces przejęcia, jaką strukturę powinien mieć połączony bank itd.

Tym samym Leszek Czarnecki, kontrolujący oba banki (bezpośrednio lub pośrednio poprzez inne spółki) szybko przechodzi od słów do czynów. W połowie lipca Getin Bank poinformował bowiem, że „postępująca konsolidacja polskiego sektora bankowego oraz rosnące wymagania regulacyjne” skłoniły głównego akcjonariusza do rozważenia opcji konsolidacyjnych obejmujących Getin Noble Bank oraz Idea Bank i inne podmioty znajdujące się w ich grupach kapitałowych. Czarnecki dał więc jasny znak i proces analiz dotyczących przejęcia rusza błyskawicznie.

Bez szans na ścisłą czołówkę

Getin Noble Bank jest bankiem uniwersalnym. Idea Bank, choć również prowadzi m.in. konta osobiste, to jednak szczególnie koncentruje się na usługach dla małych, w tym jednoosobowych, działalności gospodarczych. Warto przypomnieć, że sytuacja, w której dwa banki są kontrolowane przez jednego inwestora nie jest długoterminowo pożądany z punktu widzenia nadzorcy rynkowego, czyli Komisji Nadzoru Finansowego. Więc do ewentualnego połączenia obu banków prędzej czy później musiało/musi dojść.

Getin Noble Bank i Idea Bank łącznie dysponują aktywami na poziomie ok. 80 mld zł. Ewentualna fuzja nie zmieniłaby znacząco sytuacji na rynku bankowym, na którym najbardziej karty rozdaje sześć instytucji:

- PKO Bank Polski z aktywami na poziomie obecnie blisko 300 mld zł,

- Pekao (ok. 183 mld zł, ok. 255 mld zł gdyby miał wchłonąć Alior Bank),

- Bank Zachodni WBK (ok. 158 mld zł),

- mBank i ING Bank Śląski (po ok. 130 mld zł)

- BGŻ BNP Paribas, który po sfinalizowaniu przejęcia Raiffeisen Banku będzie dysponował aktywami na poziomie ok. 115 mld zł.

Oba banki w opałach

Warto także przypomnieć, że Getin Noble Bank znajduje się w tzw. postępowaniu naprawczym (wskutek czego nie płaci podatku bankowego). Problemem banku jest między innymi mocno ryzykowny portfel kredytów „frankowych”. W ciągu trzech lat Leszek Czarnecki jako główny udziałowiec ma dokapitalizować bank kwotą około miliarda złotych, a możliwe, że wprowadzony zostanie nowy inwestor. "W ramach dokapitalizowania gwarantowanego przez głównego akcjonariusza Banku możliwe jest również wprowadzenie do połączonych banków innych inwestorów zainteresowanych takim połączonym podmiotem" - enigmatycznie napisał w połowie lipca Getin Noble Bank w komunikacie.

O Idea Banku też trudno powiedzieć, żeby miał ostatnio dobrą passę. Dystrybuował on obligacje Getbacku, w dodatku jest sporo skarg, że mógł robić to w sposób nieetyczny – kusząc np. „bezpieczną inwestycją z gwarancją zysku”. Od początku roku kurs banku spadł o ok. 70 proc. (Getin Noble Banku o ponad 40 proc.).

"Fala konsolidacji zmiecie małe banki"

Na polskim rynku bankowym szykują się spore zmiany. „W Polsce jest miejsce na około pięć dużych instytucji finansowych, a obecna fala konsolidacji wymiecie z rynku średnie i małe banki – mówił niedawno prezes największego banku w Polsce, PKO BP, Zbigniew Jagiełło.

I faktycznie, wiele wskazuje na faktycznie nową "falę konsolidacji". Niektóre zmiany już są pewne – Bank Zachodni WBK przejmuje Deutsche Bank, BGŻ BNP Paribas wchłania Raiffeisen Polbank. Inne przejęcia wiszą w powietrzu i się ważą - wkrótce powinna zostać ogłoszona decyzja o chęci połączenia się Pekao i Alior Banku. Pojawiają się spekulacje odnośnie sprzedaży Banku Pocztowego PKO Bankowi Polskiemu lub Pekao.

Z Polski zapewne zniknie też Eurobank. Jego właściciel – francuski Societe Generale – bada możliwości sprzedaży, kupnem zainteresowani mają być bankierzy z Banku Millennium, Credit Agricole i Banku Santander. A jeśli zakup Eurobanku przez Credit Agricole nie dojdzie do skutku, i ten bank z braku perspektyw na możliwość realnej konkurencji w Polsce może próbować opuścić nasz kraj.

***

Rafał Agnieszczak: Ktoś, kto zawsze jedzie po bandzie, nie wygra w biznesie [NEXT TIME]