Właściciel Biedronki przejmuje pięć sklepów Piotr i Paweł

Robert Kędzierski
Jeronimo Martins, właściciel sieci Biedronka, przejmuje pięć sklepów Piotr i Paweł. Dzięki tej transakcji gigant umocni swoją pozycję na rynku, a polska spółka ma szansę wybrnąć z kłopotów.

Biedronka urosła o kolejne pięć marketów. Tym razem na skutek przejęcia placówek Piotr i Paweł. Jak informuje Jeronimo Martins - w przesłanym nam komunikacie - od piątku 28 września pod nowym szyldem będą działać lokale we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej i Dokerskiej, w Tychach (przy ul. Towarowej), w Poznaniu (ul. Szwedzka) i Kaliszu (ul. Młynarska).

Jesteśmy przekonani, że rozszerzenie zakresu naszych usług jest naturalnym
kierunkiem rozwoju Biedronki, a nasi klienci będą zadowoleni z oferty. Mimo, iż te 5
sklepów stanowi bardzo niewielką liczbę z perspektywy skali działania obu sieci,
przejęcie ich dobrze wpisuje się w strategię Biedronki.

-  powiedział Paweł Stolecki, Dyrektor Operacyjny Makroregionu w Jeronimo Martins Polska, komentując podpisanie umowy. 

Przejęcie nie jest zaskoczeniem. Informacje o tym, że to właśnie właściciel Biedronki jest zainteresowany lokalami sieci Piotr i Paweł pojawiały się już wcześniej.

Nowości w ofercie

Przejęte sklepy będą wyglądać nieco inaczej, niż Biedronki do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Znajdą się w nich bowiem oddzielne lady z mięsem i wędlinami, serami, a także wyrobami garmażeryjnymi. Poza tym w ofercie pojawią się produkty marek własnych Biedronki oraz świeże warzywa i owoce.

Jeronimo Martins zapewnia, że wszyscy dotychczasowi pracownicy przejętych placówek handlowych mogą liczyć na dalsze zatrudnienie.

Problemy Piotra i Pawła

Jeszcze w 2016 roku Piotr i Paweł miał 13,4 mln zł zysku netto. Mniej więcej rok temu spółka zaczęła mieć problemy finansowe - spółce dała się we znaki m. in. coraz mocniejsza konkurencja na rynku. Konsumentom z kolei do gustu bardziej przypadła oferta dyskontów  - Lidla czy Biedronki. Luksusowe supermarkety takie jak Piotr i Paweł czy Alma straciły więc na znaczeniu.

Czytaj też: Sądy po stronie Żabki. Śniadek: patologia, nadaje się do kabaretu

Pogłębiające się kłopoty sprawiły, że niektórzy dostawcy sieci Piotr i Paweł zawnioskowali o upadłość firmy w związku z zaległościami płatniczymi. Sieci udało się jednak rozpocząć postępowanie sanacyjne i kontynuować poszukiwanie inwestora. Od początku Jeronimo Martins był wymieniany jako jeden z najpoważniejszych kandydatów w tej roli.

Biedronka jest największą siecią detaliczną działającą w Polsce. Obecnie ma ponad 2830 placówek.

***

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]