-
Kryzys energetyczny zabierze z ulic tramwaje? Pierwsze miasto głośno o tym mówi [Zielony Poranek Gazeta.pl]
Miasta gaszą światła, a pierwsze ostrzegają już, że być może będzie trzeba zatrzymać tramwaje. Kryzys energetyczny uderza w bardziej ekologiczny transport szynowy - i nie tylko chodzi tutaj o publiczną komunikację miejską. Z pociągami w Polsce jest źle, a może być jeszcze gorzej, hasło tiry na tory nie działa, a bez samochodu wielu częściach kraju nie da się funkcjonować. Co z tym zrobić?
-
"Uwaga, stworzyliśmy potwora". Oto mapa skasowanych połączeń kolejowych. "Straciliśmy ogromny potencjał"
To, że wiele połączeń kolejowych było przez lata w Polsce likwidowanych, jest na tyle widoczne, że nie powinno nikogo zaskakiwać. Tym bardziej tych, którzy branżą kolejową zajmują się od dawna. Jednak gdy działacze jednej z takich branżowych organizacji zaczęli opracowywać mapę skasowanych połączeń, sami się, jak twierdzą, przestraszyli. "Tworząc mapę, sami się zdziwiliśmy, że jest aż tak źle" - napisali. - Na tej mapie widać, że straciliśmy ogromny potencjał w zakresie dostępności komunikacyjnej - mówi w rozmowie z nami prezes tej organizacji Paweł Rydzyński. Ale i tam, gdzie pociągi są, zdarzają się sytuacje dość absurdalne. A kryzys energetyczny tego raczej nie poprawi.
-
Baltic Pipe zaraz ruszy, PGNiG chwali się kontraktem. Analityk mówi o "olbrzymim zaniedbaniu rządu"
Trudno kwestionować zasadność tej inwestycji, szczególnie widoczną teraz, w czasie kryzysu energetycznego. W ostatnich tygodniach trudno też było nie odnieść wrażenia pewnej nerwowości. Pojawiały się krytyczne oceny kontraktacji, sporo było niewiadomych, a stanowisko w rządzie stracił człowiek, który tym projektem zajmował się od samego początku. Ten początek to wcale nie 2015 rok, bo Baltic Pipe ma znacznie dłuższą historię. - Ideą Baltic Pipe od samego początku było zastąpienie gazu rosyjskiego gazem ze złóż na norweskim szelfie, miał być jego substytutem 1:1 - podkreśla Dominik Brodacki z think tanku Polityka Insight. Czym dokładnie jest Baltic Pipe, ile kosztował, czy możemy czuć się już spokojni, że projekt został doprowadzony do końca i czy można było zrobić coś lepiej?
-
Zmiecione domy, brak prądu. Kanada sprząta po Fionie. "To jest jak strefa wojny"
Zdjęcia i nagrania gigantycznych fal zmiatających domy z wybrzeża Nowej Funlandii przerażają. Podobnie jak ogromna kolejka w jednym z kanadyjskich miast do jedynej czynnej stacji paliw. Huragan Fiona był najintensywniejszą burzą w historii pomiarów w tym kraju. Zanim jednak dotarł do Kanady, uderzył w Karaiby i tam, tydzień później, sytuacja jest znacznie gorsza - połowa mieszkańców Portoryko wciąż nie ma prądu. A skutki Fiony docierają do Grenlandii.
-
Inflacja to nie tylko cukier. Ceny mleka w mniejszych sklepach o 37 proc. w górę [Raport z paragonów]
Król wzrostu cen w sklepach jest jeden i żaden inny produkt żywnościowy nie może się z nim równać. Cukier. To widać zarówno w oficjalnych danych GUS, jak i w naszym zestawieniu, w którym analizujemy paragony ze sklepów małoformatowych. Ale kolejna kategoria zaczyna coraz bardziej przybliżać się do ścisłej wzrostowej czołówki cenowej. Mleko jest o ponad 37 proc. droższe niż rok temu.
-
Putin mówi o obawach Chin, Xi nie pojawia się na bankiecie. Analityk o "puszczaniu oka" do Zachodu
Władimir Putin mówił w Samarkandzie o zrozumieniu co do obaw Xi Jinpinga związanych z sytuacją w Ukrainie, a przywódca Chin nie pojawił się na wieczornym bankiecie. Doniesienia ze szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy sprowokowały komentarze o możliwej zmianie chińskiego stanowiska na bardziej krytyczne. Ale wcale nie ma się z czego cieszyć. - Od początku wojny w Ukrainie Chiny się dystansują, a raczej puszczają oko do Zachodu, pokazując, że się dystansują. Ale to jest tylko gra nastawiona na to, by nie narazić Chin na dodatkowe sankcje. Nie zmienia to tego, że de facto te kraje są w sojuszu - mówi dr Michał Bogusz.
-
Na okładkach już nowy król, ale to nie jedyny temat. Przegląd weekendowej prasy z Londynu [WIDEO]
Wielka Brytania jest w żałobie po śmierci królowej Elżbiety II, ale kraj nie stanął. Rząd zalecił prowadzić biznesy jak zwykle, działają szkoły, nie stanie też transport, choć tak się miało stać. Brytyjskie weekendowe gazety na okładkach mają już nie królową, a nowego króla - Karola III. Na co zwracają uwagę media - te poważniejsze i te opisujące częściej lżejsze tematy? Oto przegląd prasy prosto z Londynu.
-
Bruksela chce oszczędzać, Warszawa niekoniecznie. Monika Morawiecka o kryzysie energetycznym
Nord Stream stoi, ceny gazu i energii elektrycznej - niekoniecznie. Kryzys energetyczny trwa, a jeszcze nie zaczęła się zima. Na ten temat będą rozmawiać w Brukseli ministrowie państw unijnych ds. energetyki. Komisja Europejska zaproponowała kilka rozwiązań, w tym obowiązkowe oszczędności gazu. Polsce ta propozycja się nie podoba. Co trzeba zrobić, by przetrwać zimę i poradzić sobie z kryzysem? W "Zielonym poranku Gazeta.pl" na te pytania odpowiadała Monika Morawiecka, ekspertka ds. energetyki.
-
Antarktyda. "Lodowiec zagłady" może zacząć szybko się topić. Wystarczy niewiele
Lodowiec szelfowy Thwaites topi się, podgrzewany od spodu przez cieplejsze wody morskie. Grupa naukowców przeprowadziła analizy dotyczące jego przeszłości, by wyciągnąć wnioski co do najbliższej przyszłości. Te wnioski są niepokojące. Thwaites, zwany "lodowcem zagłady" z racji na potencjalny ogromny wpływ na podniesienie poziomu mórz, może wejść w nagłą fazę szybkiego cofania się - czyli topnienia. To, od czego ten skok zależy, znajduje się na dnie Morza Amundsena.
-
Czego Polacy pragną w pracy? Trzech dni wolnego. "Zmiany zostaną wprowadzone w Polsce wcześniej czy później"
Siedmiu na dziesięciu polskich pracowników chciałoby przejścia na czterodniowy tydzień pracy, przy zachowaniu wynagrodzenia za pięć dni - tak wynika z badania przeprowadzonego przez Manpower Group. Co istotne, nie chodzi wcale o zmniejszenie tygodniowego wymiaru godzin pracy.
-
Cztery lata słabych opadów, potem szarańcza, teraz znów susza. Somalia będzie głodna. Już jest
Przekleństwa Somalii to trzy słowa na literę k: konflikt, koszty i klimat. W kraju - jak i całym regionie Rogu Afryki - trwa najgorsza od 40 lat susza. Wojna w Ukrainie nie ułatwia sprawy. W Somalii głód już jest wszechobecny i rośnie ryzyko powtórzenia dramatu sprzed dekady, kiedy z tego powodu zmarły setki tysięcy ludzi. Rozmawiamy z przedstawicielem Lekarzy Bez Granic, który koordynuje działania organizacji na miejscu, w Afryce. - Wody w Somalii jest ekstremalnie mało, ceny żywności są ekstremalnie wysokie - mówi nam Djoen Besselink.
-
Gazprom zawiesza dostawy przez Nord Stream. Do francuskiego Engie też. Gaz jako "broń wojenna" Rosji
Od trzeciej w nocy 31 sierpnia Niemcy nie dostają gazu przez Nord Stream 1. Gazprom zawiesił dostawy, tak jak zapowiadał niespełna dwa tygodnie wcześniej. Rosja powtarza, że chodzi o problemy techniczne spowodowane sankcjami. W takie wyjaśnienia Zachód nie wierzy, a politycy oskarżają Moskwę o wykorzystywanie energii jako broni i celowe podbijanie cen. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że Gazprom po prostu wypala gaz, którego nie eksportuje.
-
33 miliony ludzi dotkniętych powodziami w Pakistanie. "Woda leci z nieba wiadrami"
W wyniku powodzi ponad 1000 osób nie żyje, wśród ofiar śmiertelnych jest ponad 340 dzieci. Rannych zostało ponad 1,5 tysiąca, a kataklizm dotknął 33 miliony mieszkańców kraju. Tak wygląda jak na razie wyjątkowo dramatyczny sezon monsunowy w Pakistanie. Ministerka ds. zmian klimatu nazwała to, co się dzieje "poważną katastrofą klimatyczną" i mówi, że wody jest tak dużo, iż po raz pierwszy na pomoc w głąb lądu trzeba było wysłać marynarkę. Dlaczego Pakistan jest tak narażony na ekstremalne i dramatyczne w skutkach zjawiska pogodowe?
-
Dlaczego diesel jest droższy od benzyny? "Zapotrzebowanie na destylaty będzie duże"
Ceny oleju napędowego na stacjach paliw w Polsce zaczęły już wyraźnie rosnąć. Benzyna za to wciąż - minimalnie, ale jednak - tanieje. Ten rozjazd będzie się na razie tylko pogłębiać. Skąd się bierze? Kluczem do tej zagadki jest popyt, ale w obu tych przypadkach o innym wektorze i generowany przez inne źródła. A co z tego wynika dla kierowców?
-
BBC: Rosja wypala gaz, który miał trafić do Niemiec. Dzienna wartość spalanego surowca to 10 mln dol.
Około 10 milionów dolarów idzie z dymem każdego dnia. Tyle, według ekspertów, na których powołuje się BBC, ma być warty gaz, który Rosja wypala blisko granicy z Finlandią. Chodzi o surowiec, który miał pierwotnie być wysłany do Niemiec gazociągiem Nord Stream 1. Gazprom przesył tą drogą mocno ograniczył - a za chwilę po raz kolejny go na kilka dni zupełnie wstrzyma - i najwyraźniej nie ma co z gazem zrobić - choć to tylko jedna z teorii.
-
Jest bardzo, bardzo źle. W Longquan została już tylko kałuża. Przerażające skutki suszy
Chiny doświadczają najbardziej upalnego i suchego lata, od kiedy prowadzi się tam takie pomiary, czyli od 61 lat. Susza przynosi dramatyczne obrazy. Zbiorniki retencyjne zawierają połowę tej wody, co zwykle, a niektóre mniejsze już niemal zupełnie wyschły. Chiny chcą zasiewać chmury, by walczyć o plony, a w Syczuanie fabryki czekają na sygnał: będzie prąd czy nie. Susza uderza w największe gospodarki świata. W świecie ekonomicznym odległości kształtują się zupełnie inaczej i Chiny wcale nie są tak daleko od nas.
-
Oto "najchudszy" wieżowiec na świecie. Lokalizacja? Tam, gdzie portfele bywają najgrubsze
Gdy wieje wiatr, mieszkania na najwyższych piętrach kołyszą się o nawet ponad metr. A nie są to tanie mieszkania. Kosztują nawet 66 milionów dolarów. Za tyle można kupić 360-stopniowy widok na miasto.
-
Przegapili pas startowy, bo zasnęli. Linie lotnicze Ethiopian zawieszają dwóch pilotów
Samolot był już nad docelowym lotniskiem, ale na nim nie wylądował. Według informacji branżowego portalu, dwóch pilotów miało przegapić pas, bo zasnęli za sterami. Linie lotnicze Ethiopian tej informacji nie potwierdzają, ale prowadzą dochodzenie.
-
Ceny paliw. Z obniżkami na stacjach możemy się pożegnać? Diesel już symbolicznie w górę
Benzyny wprawdzie w tym tygodniu jeszcze taniały, ale już za diesla trzeba było zapłacić w kraju średnio więcej niż tydzień wcześniej. Wprawdzie jeszcze minimalnie więcej, ale ten ruch w górę może się wkróce pogłębić. Według ekspertów, wraz z wakacjami pożegnami czas obniżej na stacjach.
-
Chiny. 13 lat więzienia dla miliardera. Xiao Jianhua kilka lat temu zniknął w Hongkongu
Xiao Jianhua w 2017 roku zniknął w Hongkongu, gdzie ukrywał się od kilku lat. Od tamtej pory nie był widziany. Teraz okazało się, że został skazany przez sąd w Szanghaju na 13 lat więzienia i olbrzymią grzywnę.