-
Inflacja w Polsce. Są nowe dane. Gorsze od najgorszych prognoz
Inflacja w Polsce we wrześniu wyniosła 17,2 proc. rok do roku - podał w piątek GUS w szybkim szacunku. To kolejny niechlubny rekord XXI wieku. Ostatni raz inflacja była wyższa w lutym 1997 r.
-
Wybuchy na gazociągach Nord Stream mogły uszkodzić ważny dla Polski kabel energetyczny
Szwedzka spółka Svenska Kraftnat zbada, czy wybuchy na gazociągach Nord Stream 1 i 2 uszkodziły podmorski kabel elektryczny SwePol Link pomiędzy Szwecją a Polską. Trzy z czterech eksplozji nastąpiły w jego pobliżu. Interkonektor SwePol Link jest ważny, bo zapewnia wsparcie pomiędzy krajami, gdy w którymś z nich zaczyna brakować energii.
-
Kryzys energetyczny. Rząd Niemiec rzuca 200 mld euro na pomoc obywatelom. Scholz: to dramatyczny krok
Rząd kanclerza Olafa Scholza chce powstrzymać wzrost cen energii poprzez wprowadzenie limitu cen gazu. Zapowiada też gigantyczny pakiet pomocowy i rezygnację z planowanej wcześniej kontrowersyjnej opłaty gazowej.
-
Inflacja. W piątek dane, prognozy są złe. Glapiński mówił o płaskowyżu, ale chyba trzeba przekrzywić głowę
Inflacja we wrześniu jeszcze wzrosła? Ten scenariusz - jak wynika z prognoz ekonomistów - jest bardzo prawdopodobny. W piątek 30 września o 10:00 Główny Urząd Statystyczny przedstawi szybki szacunek inflacji we wrześniu.
-
Glapiński może złamać "traktat sopocki". Nadchodzi czas kluczowych decyzji
Z jednej strony - według prognoz jeszcze wyższa niż w sierpniu wrześniowa inflacja. Do tego złoty, który bije rekordy słabości, oraz presja ze strony największych banków centralnych świata, które podnoszą stopy. Można by rzec - nic, tylko dalej podnosić stopy. A z drugiej - m.in. hamująca gospodarka i geopolityczne niepewności. W lipcu na molo w Sopocie prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że więcej podwyżek stóp (poza zaordynowaną we wrześniu) nie będzie. 5 października dowiemy się, czy wraz z RPP "dowiezie" tę obietnicę.
-
Rząd znosi obligo giełdowe. Prąd potanieje, ale pytanie o ceny nie zniknie. "Wyznaczymy trójkę klasową?"
Rząd likwiduje tzw. obligo giełdowe. Projekt w tej sprawie uchwalił Sejm. Zdaniem posła PiS Marka Suskiego, po zniesieniu obliga energia dla gospodarstw domowych mogłaby potanieć nawet o dwie trzecie. Dawid Czopek z Polaris FIZ w rozmowie z Gazeta.pl potwierdza te szacunki. Wskazuje jednak, że ten ruch może pociągnąć za sobą inne problemy.
-
ArcelorMittal w październiku wyłączy czasowo wielki piec. Powód? Kryzys. Jest porozumienie ze związkami
Prawdopodobnie 8 października dojdzie do wygaszenia jednego z dwóch pieców huty ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej. Spółka podaje kilka przyczyn, m.in. spadek zamówień w połączeniu z wysokimi cenami energii i gazu oraz uprawnień do emisji CO2. Przestój może potrwać od kilku tygodni do nawet pół roku. Zgodnie z uzgodnionym we wtorek porozumieniem pomiędzy zarządem huty a stroną związkową, pracownicy nie stracą pracy, choć może się okazać, że zarobią mniej niż do tej pory.
-
Bariera pękła. Dolar kosztuje już 5 zł. Pierwszy raz w historii
Kurs pary USD/PLN we wtorek około godziny 19 przebił psychologiczną barierę 5 zł. W ostatnich dniach powyżej 5 zł należało płacić także za franka szwajcarskiego. Rynkowe ceny z piątką z przodu wciąż obowiązują w przypadku brytyjskiego funta, który jednak zaliczał niedawno rekordy słabości.
-
Podatek od nadzwyczajnych zysków. Rząd może pójść na ostro. "Karzemy spółki za to, że się rozwijały"
To, co działo się w poniedziałek wokół zapowiedzi podatku od nadzwyczajnych zysków, było tragifarsą. Królował festiwal przecieków, w tych naprawdę zaskakujących - jakoby podatek miał objąć w zasadzie wszystkie duże firmy, które osiągają w 2022 r. wysokie zyski. Na warszawskiej giełdzie zapanował ferment. - Mamy spółki, które mają teraz większe zyski i marże, ale głównie dzięki np. ekspansji zagranicznej czy osiągnięciu efektu skali, a nie wskutek wojny w Ukrainie. Przychodzimy i karzemy ich za to, że są dobrymi spółkami - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Paweł Biedrzycki, redaktor naczelny portalu Strefainwestorow.pl.
-
Kursy walut niczym w sklepie z drobiazgami. Coraz bliżej "wszystkiego po 5 zł"
Frank szwajcarski już w zasadzie codziennie dochodzi do ceny 5 zł lub nawet przebija ten poziom. Dolar amerykański też drożeje i kosztuje już 4,96 zł. Za euro płaci się we wtorek 4,78 zł.
-
Wiceministerka rodziny o polskiej demografii: "Dramatycznie źle". PiS pomoże? Patrzymy w dane
- Jest dramatycznie źle. Natomiast ta dramatyczna sytuacja, to ostatnie 30 lat. To nie jest tak, że coś się wydarzyło w ostatnim czasie - powiedziała wiceministerka rodziny i polityki społecznej i pełnomocznika rządu ds. polityki demograficznej Barbara Socha w rozmowie z "Super Expressem".
-
Rząd przydeptuje notowania na GPW zapowiedzią nowego podatku. Orlen, Tauron, PGE czy JSW mocno tracą
Spółki z sektorów energetycznego, paliwowego czy wydobywczego notują w poniedziałek bardzo słabe otwarcie na warszawskiej giełdzie. Ich kursy spadają o kilka procent. To reakcja inwestorów na rządowe zapowiedzi obłożenia zysków tych spółek aż 50-procentowym podatkiem.
-
Kaczyński podyktował żądane oprocentowanie depozytów w bankach. Paru prezesów zapewne pilnie notowało
- Toczymy ciężką walkę o to, żeby banki dały dużo wyższe procenty na wszystkie depozyty - powiedział w sobotę w Oleśnicy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Następnie podyktował oczekiwane przez siebie oprocentowanie - 2,5 proc. na ROR-ach, 6-7 proc. na lokatach 3-6 miesięcznych i 8 proc. na dłuższych. To kolejny raz, gdy rząd czy PiS sugerują bankom warunki lokat. Przynajmniej w tych kontrolowanych przez Skarb Państwa ta perswazja przynosi skutki.
-
Rząd zapowiada nowy podatek. Stawka? Aż 50 proc. "W poniedziałek szykuj się na cięcie przyszłej emerytury"
Aż 50 proc. - tyle ma wynieść stawka podatku od nadzwyczajnych zysków, którą w weekend zapowiedział rząd. Jak wyjaśniał wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, daniną mają zostać objęte "spółki, które w czasach kryzysu, często nie z własnej woli, generują dużo wyższe zyski". To ten podatek, o którym w maju mówił premier Mateusz Morawiecki, ale nie w kontekście polskich spółek, ale Norwegów "żerujących na wojnie w Ukrainie".
-
Nie, kolejne numery banknotów z bankomatu nie są dowodem, że "drukują na potęgę"
Co pewien czas w mediach społecznościowych można natknąć się na zdjęcia kilku banknotów z kolejnymi numerami seryjnymi. Zwykle opatrzone są one sugestią, iż jest to dowód na dodruk pieniądza przez rząd czy NBP. To błędne myślenie. Nawet jeśli w gospodarce dochodzi do "dodruku" pieniądza, to drukarki mają z tym niewiele wspólnego.
-
Rosjanie uciekają z kraju i... szukają pracy w Polsce. "Widzimy wzrost zainteresowania aż o 600 proc."
- Przez ostatnie dwa dni mieliśmy 130 próśb z Rosji o pracę. Wcześniej zwykle mieliśmy 20-30 zapytania miesięcznie. Z powodu ogłoszonej przez Putina mobilizacji, Rosjanie masowo zaczęli szukać pracy w Europie i widzimy wzrost zainteresowania polskim rynkiem pracy aż o 600 proc. - mówi Anna Dzhobolda z departamentu rekrutacji międzynarodowych Gremi Personal.
-
Okres zagrożenia w elektroenergetyce - co oznacza? Blackoutu ma nie być, ale "sytuacja jest poważna"
Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okresy zagrożenia w dniu 23 września w godzinach 19:00 - 20:00 i 20:00 - 21:00. To pierwsza taka sytuacja w historii. Jak wyjaśniają eksperci, nie ma powodów do paniki i blackoutu w piątkowy wieczór nie będzie. Jednocześnie zwracają jednak uwagę, że nie jest to dobry prognostyk przed zimą.
-
Ogłoszono "okres zagrożenia" w polskiej energetyce. "Brak wystarczającej rezerwy w systemie"
Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okresy zagrożenia w dniu 23 września w godzinach 19:00 - 20:00 i 20:00 - 21:00. To pierwsza taka sytuacja w historii. Jak wyjaśnia portal biznesalert.pl, oznacza to, że poziom nadwyżki produkcji energii w systemie spadł poniżej ustalonego poziomu. Nie oznacza to jednak, że energii w piątkowy wieczór zabraknie.
-
Bezrobocie rejestrowane w Polsce jeszcze spada. Tak niskie nie było od 1990 r.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła w sierpniu 4,8 proc. - podał GUS. To mniej niż szacowało na początku miesiąca Ministerstwo i Polityki Społecznej. W urzędach pracy zarejestrowanych było w sierpniu niespełna 807 tys. osób.
-
Na opis załamania w "hipotekach" chyba zaraz zabraknie słów. "Zapaść przeradza się w apokalipsę"
- Mamy zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych, która przeradza się powoli w apokalipsę. Rynek spada w przepaść, a dno nie jest widoczne - komentuje najnowsze dane o sprzedaży kredytów mieszkaniowych prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK. W sierpniu banki udzieliły raptem 7,4 tys. kredytów mieszkaniowych - o ponad dwie trzecie mniej niż przed rokiem.