-
Czwarta fala zostawia po sobie bolesny ślad. Komisja Europejska pokazuje znamienny wykres [WYKRES DNIA]
Znów bardzo wysokie liczby podało w środę Ministerstwo Zdrowia. Wykryto ponad 28 tys. zakażeń - najwięcej w trakcie czwartej fali koronawirusa. Zmarło kolejnych 460 osób. W Europie szybko rośnie liczba nowych przypadków. Widać jednak duże różnice w śmiertelności. W naszej części Europy, w tym w Polsce, koronawirus zbiera obecnie największe żniwo.
-
W mazowieckim średnio zarabia się najwięcej. A najmniej? Niekoniecznie ściana wschodnia [WYKRES DNIA]
Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w 2020 r. wyniosło 5167,47 zł. Ale, jak dobrze wiadomo, "przeciętnie" to kiepska miara sytuacji. Z najnowszych danych GUS wynika, że tylko w czterech województwach w Polsce przeciętnie zarabiało się tyle lub więcej. Nie tylko na ścianie wschodniej znajdziemy regiony, w których zarobki najmocniej odbiegają od średniej.
-
Ile naprawdę zarabiają Polacy? Te dane GUS pokazuje tylko raz na dwa lata. Nareszcie są! [WYKRES DNIA]
4702,66 zł - tyle w październiku 2020 r. wyniosła mediana wynagrodzeń w Polsce. Oznacza to, że rok temu dokładnie połowa pracowników w Polsce (w zakładach pracy zatrudniających przynajmniej dziesięć osób) zarabiała mniej, a połowa więcej niż ta kwota. Mediana wynagrodzeń była o niemal 20 proc. niższa od średniego wynagrodzenia w tym czasie. Mniej niż średnią krajową zarabiało niemal dwie trzecie pracowników.
-
80 tys. ofiar śmiertelnych COVID-19 w Polsce. Przekraczamy kolejną dramatyczną granicę
80 tys. - tę symboliczną granicę, według rządowego raportu zakażeń, właśnie przebiła liczba przypadków śmiertelnych COVID-19 w Polsce. Bezpośrednich i pośrednich ofiar pandemii koronawirusa w Polsce jest jednak znacznie więcej - ok. 130 tys.
-
Niedzielski: "Święta raczej nie będą zakłócone COVID-em". Prognozy mówią zupełnie co innego [WYKRES DNIA]
1345 zajętych respiratorów, ponad 15,7 tys. zajętych łóżek - to, według czwartkowego raportu Ministerstwa Zdrowia - aktualny status szpitali w walce o życie i zdrowie mieszkanców Polski podczas czwartej fali koronawirusa. Święta? - Jest mało prawdopodobne, aby były zakłócone COVID-em - przekonuje minister zdrowia Adam Niedzielski. Innego zdania są modelarze, którzy właśnie na okres Bożego Narodzenia przewidują największe oblężenie systemu opieki zdrowotnej.
-
Czwarta fala zmienia się w tsunami. "Czy naszym wyłącznym wrogiem jest SARS-CoV-2?" [WYKRES DNIA]
Fatalne dane epidemiczne pokazało w środę Ministerstwo Zdrowia. Resort poinformował o ponad 24 tys. nowych zakażeń i śmierci 463 osób. Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz nie zapowiada obostrzeń, a raczej poszerzanie bazy łóżek dla chorych oraz kontrole noszenia maseczek w galeriach handlowych. W kontekście covidowych zgonów Andrusiewicz wskazuje, że Polacy nie dbają o swój stan zdrowia i często zbyt późno dzwonią po karetkę.
-
Tarcza antyinflacyjna za "nie tak długo". Rząd jak saper - zły ruch i inflacja wybuchnie [WYKRES DNIA]
Wkrótce rząd ma przedstawić szczegóły tarczy antyinflacyjnej. Żeby przyniosła pożądane efekty, musi być ona precyzyjnie zaprojektowana. Jeśli rząd przesadzi, może się okazać, że inflacyjny pożar gasi benzyną. Zresztą jest kilka przykładów na to, że już podkręca tempo wzrostu cen.
-
To znów się dzieje. Covidowa fala zgonów w Polsce wzbiera ponownie. Jedziemy na ścianę [WYKRES DNIA]
Czwarta fala koronawirusa znów zaczyna masowo zabierać Polakom ich bliskich. Nie minęła jeszcze połowa listopada, a już Ministerstwo Zdrowia poinformowało o większej liczbie covidowych śmierci niż w całym październiku. I o dwa i pół raza większej niż łącznie w trzech wcześniejszych miesiącach. Liczba osób hospitalizowanych przekracza "ostrzegawcze" poziomy. - My sobie w szpitalach nie poradzimy - ostrzega dr Bartosz Fiałek.
-
Patriotyzm po polsku. Kim jest patriota? Ponad 70 proc. Polaków mówi: to ja!
72 proc. Polaków uważa się za patriotów - wynika z sondażu Kantar dla Gazeta.pl. Częściej za patriotów mają się osoby starsze, nieco częściej mężczyźni niż kobiety. Wyborcy każdego z głównych ugrupowań politycznych uważają się w większości za patriotów, choć najczęściej są to wyborcy PiS i Konfederacji, najrzadziej Lewicy.
-
Patriotyzm po polsku. Chodzą na wybory, wywieszają flagę. I powinni być gotowi zginąć za ojczyznę
72 proc. Polaków uważa się za patriotów. Ale kim w zasadzie jest patriota? W opinii większości respondentów sondażu Kantar dla Gazeta.pl patriotyzm polega nie tylko na wywieszeniu flagi, ale też m.in. na udziale w wyborach, pomocy potrzebującym, dbaniu o środowisko czy starannym pisaniu i mówieniu po polsku. Patriotyczna jest gotowość oddania życia za ojczyznę, ale chodzenie do kościoła czy wywieszanie flag LGBT już niekoniecznie.
-
Migracja do Polski to oczywiście przede wszystkim Ukraińcy. Kto potem? To może zaskakiwać [WYKRES DNIA]
Od wielu lat niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o skalę migracji zarobkowej do Polski, są Ukraińcy. To wiadomo. Za ich plecami obecnie są Bialorusini, choć nie zawsze było to regułą. A z jakich kierunków do pracy w Polsce napływają cudzoziemcy? W czołówce są m.in. Gruzini, Hindusi, Mołdawianie, Filipińczycy, Uzbecy czy Nepalczycy. Choć od razu należy zaznaczyć, że skala ich migracji zarobkowej nad Wisłę jest raczej znikoma.
-
Restrykcje widmo. W Lubelskiem jak w narodowej kwarantannie. Pandemia rozlewa się po kraju [WYKRES DNIA]
Sytuacja epidemiczna pogarsza się z każdym dniem. Rząd wciąż nie zdecydował się na wprowadzenie restrykcji. Gdyby obowiązywały reguły sprzed roku, cały kraj byłby już czerwoną strefą. Samo województwo lubelskie "łapałoby się" już do kwarantanny narodowej.
-
Były minister finansów o finansach Polski: źródło problemu nie tkwi w okresie pandemii, ale wcześniej
- Choć nie możemy mówić o formalnym polexicie, to jednak spektakularny konflikt, w którym Polska występuje jako kraj coraz bardziej autorytarny, łamiący unijne wartości trójpodziału władzy, pozbawiony środków unijnych, na pewno znajdzie odzwierciedlenie w cenie długu publicznego - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów, obecnie wiceprezydent i główny ekonomista Pracodawców RP.
-
NBP dopiero się rozkręca z podwyżkami stóp. Nowe raty będą mogły zwalić z nóg [WYKRES DNIA]
Dwie ostatnie podwyżki stóp procentowych przez RPP - łącznie o 1,15 pp. do 1,25 proc. - podniosą ratę przykładowego kredytu na 300 tys. zł nawet o ok. 200 zł. Niestety, jest bardzo możliwe, że taki skok to dopiero preludium. Eksperci wieszczą, że w bezwględnej walce z inflacją stopy w Polsce zostaną szybko wywindowane nawet do poziomu ok. 3 proc. A to oznacza raty wyższe o kolejne setki złotych.
-
Restrykcje najbardziej grożą Lubelszczyźnie? Może właśnie nie. Choć sytuacja jest paskudna [WYKRES DNIA]
To zdecydowanie nie "falka". Województwa lubelskie oraz podlaskie notują już niemal tyle nowych zakażeń co w szczycie najgorszej fali. Sytuacja w szpitalach jest coraz bardziej napięta, ale o restrykcjach na razie ani widu ani słychu. Nie da się wykluczyć scenariusza, w którym w ogóle ich nie będzie.
-
Na biurko Glapińskiego trafiła nowa prognoza inflacji. Będzie się działo!
Średnioroczna inflacja w 2022 r. wyniesie ok. 5,8 proc. - wynika z najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego. Jeszcze w lipcu bank centralny prognozował, że wyniesie ona "tylko" 3,3 proc. Z nowego dokumentu wynika też, że polska gospodarka może w latach 2022 i 2023 rozwijać się lekko wolniej niż szacowano cztery miesiące temu.
-
Raty kredytów zabolą jeszcze silniej. Liczymy, o ile wzrosną po kolejnej podwyżce stóp [WYKRES DNIA]
Rada Polityki Pieniężnej na listopadowym posiedzeniu podniosła referencyjną stopę procentową o 0,75 pp. do poziomu 1,25 proc. Najpóźniej za trzy miesiące efekty tej decyzji zobaczy zdecydowana większość osób płacących kredyty mieszkaniowe w złotych. Ich raty pójdą w górę o kolejnych przynajmniej kilkadziesiąt złotych.
-
Stopy procentowe znowu w górę. Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję. Znów zaskoczenie
Rada Polityki Pieniężnej znów podniosła stopy procentowe. Podczas listopadowego posiedzenia zdecydowała, że referencyjna stopa pójdzie w górę o 0,75 pp. do poziomu 1,25 proc.
-
COVID-19 znów obejdzie się z Polską bardzo dotkliwie. "Będzie naprawdę gorąco w szpitalach" [WYKRES DNIA]
W szczycie obecnej fali koronawirusa czeka nas średnio ok. 25 tys. wykrywanych zakażeń dziennie. Szpitale znów będą przeciążone, a życie straci nawet 50 tys. osób - wynika z najnowszej prognozy ICM UW.
-
To, co stało się w Polsce w ostatnim roku, to kataklizm. "Największa katastrofa humanitarna od wojny"
1 listopada w tym roku będzie wyjątkowy, ale niestety w bardzo przygnębiającym tego słowa znaczeniu. Za nami absolutnie upiorny rok, w którym zmarło w Polsce niemal 540 tys. osób. Można szacować, że to o ok. 120-130 tys. "za dużo".